Dzieje się

Rady Osiedli, czyli kilka słów o krytyce i cnocie

Posted on

Mój ostatni tekst o Radach Osiedla wywołał małą burzę w lokalnym światku osiedlowych aktywistów. Co ciekawe – reakcje były skrajnie różne. Od epitetów o mojej „politycznej egzaltacji i chęci zwrócenia na siebie uwagi ogółu” (nota bene ten komentarz napisał pan, który następnie na spotkaniu w Urzędzie Miasta publicznie deklarował, jak bardzo docenia moją społeczną działalność), poprzez personalne wycieczki z pytaniami, ileż to ja nie zarabiam w swojej pracy zawodowej (choć nie potrafię zrozumieć, co to ma wspólnego z aktywnością społeczną), aż po maile, komentarze i wiadomości z głosami poparcia i podziękowaniami za napisanie wprost tego, co boli wielu członków Rad Osiedli. I zachętą do podjęcia publicznej dyskusji o tym, jak Rady powinny funkcjonować. Tak, tak, drodzy państwo. Tych ostatnich głosów – co bardzo mnie ucieszyło – było bardzo wiele. Okazuje się, że – jak mawiali starożytni – prawdziwa cnota krytyki się nie boi.

Dzieje się

Zbłąkane „społeczne” owieczki

Posted on

W ubiegłym roku podczas podsumowywania wyników Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego moją uwagę przykuły działania szczecińskich Rad Osiedli. Dla przypomnienia – prezydent Krzystek zadeklarował, że skoro w SBO pozostaly oszczędności, on dołoży brakujące środki i nie tylko projekty z I miejsca, ale również te, które głosami mieszkańców zajęły II lokatę, zostaną zrealizowane. Na takie dictum odezwali się członkowie Rady Osiedla Podjuchy, którzy okazali się być autorami projektów z miejsca II, III i IV i stwierdzili, że porozumieli się między sobą. Efektem porozumienia jest chęć rezygnacji z realizacji budowy stanicy wodnej w Podjuchach (projekt z II miejsca) na rzecz stworzenia parku, również w Podjuchach (projekt z IV miejsca). Dyskutowaliśmy wtedy bardzo gorąco, czy autorzy projektów mają w ogóle prawo takiego wyboru, wbrew głosom oddanym przez mieszkańców. Ja wskazywałam, że Szczeciński Budżet Obywatelski zamienia się w Budżet Osiedlowy i że Radom Osiedli chyba pomyliły się źródła finansowania ich inwestycji. Ostatecznie, w głosowaniu Zespołu ds. […]

Dzieje się

WOŚP – wiara i nadzieja

Posted on

Dzisiaj będzie krótko i na temat. Zaś temat 10 stycznia 2016 r. nie może być inny, niż Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Już po raz 24 WOŚP zbiera pieniądze dla najmłodszych i najstarszych, a ja z coraz większym zaniepokojeniem obserwuję narastający wokół Orkiestry społeczny konflikt. Wielu ludzi, szczególnie tych o bardziej konserwatywnym światopoglądzie (i nie używam tego określenia jako negatywnej oceny, a jedynie jako stwierdzenia pewnego faktu) uważa, że WOŚP to samo zło. Że Jurek Owsiak to oszust, naciągacz, że polska służba zdrowia spokojnie by sobie poradziła bez zbiórki, że pieniądze trafiają nie do potrzebujących, a do prywatnej kabzy, albo co gorsza – na bezeceństwa typu Przystanek Woodstock. Nie jest trudno usłyszeć czy przeczytać takie głosy w Internecie, mediach, wśród bliższych i dalszych znajomych. Ludzie ci przekonują, że lepiej przekazać darowiznę albo datki na Caritas, na akcje Kościoła Katolickiego, bo tam środki na pewno się nie zmarnują. Pisałam o tym rok […]