Dzieje się

Czy będzie efekt „łał”?

IMG_0084

Dzisiaj kręciliśmy pierwszą część reklamówki wyborczej. W plenerze, na Jasnych Błoniach. Z jednej strony było fantastycznie – piękna pogoda, fantastyczne otoczenie, doborowe towarzystwo i masa śmiechu. Z drugiej strony, muszę Wam powiedzieć, że granie w takim filmie jest ogromnie trudne. Wielokrotne duble, czekanie na dostosowanie sprzętu do oświetlenia, żar lejący się z nieba. Ale było warto. Panowie z ekipy stwierdzili, że był „efekt łał”. Mam nadzieję, że to samo zobaczymy w efekcie końcowym 😀

Razem z ekipą filmową była ze mną Weronika i Tomek. Ta część filmu jest rodzinna. Jutro kręcimy drugą część, tym razem w kontekście zawodowym. Pokażę to, czym zajmuję się na co dzień albo bardzo często 🙂

Małą fotorelację z kulis dzisiejszego planu filmowego możecie zobaczyć tutaj:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *