Dobra pasta nie jest zła

Kilkanaście dni temu trafiłam na serię ciekawych nowości wydawniczych w ProMedia, czyli najnowocześniejszej bibliotece miejskiej w Szczecinie. W kolekcji pt. „kupujemy przed końcem roku sporo nowych książek, bo mamy budżet do wydania” – ku mojej radości – znalazła się m.in. pozycja „Pastrami” Malcoma XD.

Czym wyróżnia się ta książka? To zbiór „past”, czyli krótkich opowiadań, bardzo luźnych i zabawnych, które mają na celu rozśmieszyć i wciągnąć czytelnika. Publikowane są one w internecie, głównie w mediach społecznościowych typu Facebook, skąd mogą być łatwo kopiowane i udostępniane (na zasadzie copy+paste – stąd właśnie nazwa „pasta”). Malcolm XD ma swój profil na FB i tam publikuje szereg takich tekstów, piekielnie inteligentnych, mniej lub bardziej prawdziwych, które czytane są przez rzesze wielbicieli jego stylu i intrygujących obserwacji. Dość powiedzieć, że jego profil lubi 46 tysięcy osób, co jest całkiem niezłym wynikiem, jak na stronę z tekstami, które wymagają jednak pewnej inteligencji od odbiorcy i chęci czytania dłuższych tekstów 😉 Zasięg tekstów Malcolma jest dużo większy – portal lubimyczytac.pl wyliczył go na 2 miliony osób. Wynik godny pozazdroszenia!

„Pastrami” to druga już pozycja książkowa Malcolma XD – pierwszą była powieść „Emigracja”, która została bardzo ciepło przyjęta przez odbiorców i krytyków. Doczekała się nawet ekranizacji z udziałem m.in. Piotra Cyrwusa, Mariana Dziędziela, Jana Nowickiego i Anny Radwan. Jednak „Pastrami” jest innego rodzaju lekturą – to zbiór niezwiązanych ze sobą „przypowieści”. Czyta się je szybko, akcja jest wartka i intrygująca. Jednocześnie treść książki w żadnym momencie nie męczy – książki nie chce się po prostu odkładać, ciągle zadając sobie pytanie „co dalej?”. To paradoksalnie również minus książki – da się ją przeczytać w pół godziny. I co dalej? No właśnie nic. Była książka i po książce.

Druga ciekawa kwestia to fakt przenoszenia internetu na łamy książki. Wszystkie teksty z „Pastrami” były wcześniej dostępne nieodpłatnie na stronie Malcolma XD. Rodzi się więc pytanie, czy faktycznie w dzisiejszych czasach jest jeszcze zapotrzebowanie na wydawanie w formie książkowej i sprzedawanie treści, które były (i nadal są) dostępne w przestrzeni publicznej zupełnie „za free”? Wydawcy i autor liczą najwyraźniej na to, że jednak na rynku jest jakaś niezagospodarowana grupa odbiorców. Jeśli do niej należycie – koniecznie sięgnijcie po tę pozycję. W końcu niecałe 30 zł za dobrą rozrywkę nie jest zbyt wygórowaną ceną.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Related Post

Dramat hrabiny

Długo nosiłam się z zamiarem sięgnięcia po klasykę autorstwa Józefa Ignacego Kraszewskiego. Chodzi oczywiście o wydaną po raz pierwszy w 1873 r. powieść „Hrabina Kosel”. Wydawało mi się, że powieść

Michelle Obama – sama słodycz

Biografia Michelle Obamy, byłej Pierwszej Damy USA, wydawała się niezwykle ciekawą pozycją w kategorii życiorysów osób znanych i lubianych. No właśnie, wydawała się. Michelle przeprowadza nas przez swoje dzieciństwo, młodość,

Kobiety na ścieżce wojennej

Historia średniowiecznej Anglii od wielu lat stanowi nieustanny przedmiot zainteresowania pisarzy, twórców filmów i seriali. Nic w tym dziwnego, bowiem historia konfliktów rodowych pomiędzy królami, książętami, hrabiami czy rozmaitymi pretendentami