Dzieje się

Dostępność minus

Widzieliście pewnie przy wielu schodach w miejscach publicznych takie specjalne platformy – podnośniki dla wózków? Fajna sprawa. Dopóki działają. Dzisiaj w teorii na szkoleniu z zakresu dostępności transportowej i architektonicznej, organizowanym przez Spółdzielnię Socjalną FADO, sprawdziliśmy jak to działa…

zdjęcie platforma dla niepełnosprawnychJeden z prowadzących prezentując zdjęcie takiej platformy na dworcu Warszawa Centralna, po uwagach niektórych uczestników, że pozostawienie nieczynnego podnośnika i naklejki z numerem telefonu do obsługi windy jest ok, zadzwonił pod podany na naklejce numer. Rozmowa brzmiała mniej więcej tak:

Prowadzący: dzień dobry, ja jestem na dworcu centralnym i chciałbym skorzystać z tej platformy do wózków przy schodach
Pan od Winy: ale gdzie pan jest?
Prowadzący: no przy schodach na dworcu, przy wyjściu z dworca
PoW: ale przy którym wyjściu? na jaką ulicę?
Prowadzący: proszę pana, ja nie wiem, ja jestem z Łodzi
PoW: to musi pan się zorientować i powiedzieć, o którą ulicę chodzi
Prowadzący: aha, a wtedy pan przyjdzie i mi tę platformę uruchomi?
PoW: a to zależy…
Prowadzący: a od czego?
PoW: która to platforma, bo nie ze wszystkich jesteśmy przeszkoleni z obsługi

 

<kurtyna>

P.S. Nie wyobrażam sobie, żeby tradycyjna winda w tradycyjnym budynku otwierana była na specjalny telefon pana od windy. Dlaczego zatem taka winda – platforma dla osób z niepełnosprawnościami nie jest czynna stale, tylko otwierana „na wezwanie”? Dlaczego osoba na wózku musi czekać na obsługę windy, kiedy osoba sprawna przy zwykłej windzie już nie? I takich dostępnych-niedostępnych platform w Polsce są tysiące. Dostępność minus.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *