FIKA – coś dla dużych i małych

foto: www.fika.szczecin.pl
foto: www.fika.szczecin.pl

Kilkanaście dni temu odkryłam w Szczecinie absolutnie magiczne miejsce. To Kluboksięgarnia, która ulokowała się w Muzeum Narodowym. Wyobraźcie sobie, że wchodzicie do tego wielkiego, onieśmielającego na swój sposób gmachu, kierujecie się w lewo, a tam… znajdujecie stoliczki, wygodne fotele oraz pufy i – co ważniejsze – regały z książkami. Mnóstwo książek dla dzieci i dorosłych. Ciekawe, nietypowe pozycje, które w normalnych, sieciowych księgarniach ze świecą szukać. Dla osób lubiących czytać – to raj na ziemi!

foto: Monika Libera www.mamastudio.art.pl
foto: Monika Libera www.mamastudio.art.pl

FiKa to miejsce prowadzone przez dwie ambitne i pomysłowe panie: Małgosię Narożną i Miłkę Stankiewicz. Miałam ogromną przyjemność rozmawiać z panią Małgosią, która zrobiła na mnie niesamowite wrażenie swoim optymizmem, energią i zaangażowaniem. Obu paniom udało się stworzyć perełkę na mapie kulturalnego Szczecina – miejsce, gdzie mieszkańcy miasta i turyści mogą przyjść, napić się kawy lub herbaty, posilić się przekąskami: kanapkami (do wyboru: Boryna wcina, PapryFIKarz lub Pół żartem Pół SERio) ciastami lub ciastkami. Ale co najważniejsze – mogą spędzić czas na lekturze lub zaopatrzyć się w nowe książki. FiKa to zarówno czytelnia, jak i księgarnia. Można czytać na miejscu, można książkę wymienić w ramach akcji bookcrossingu, ale przede wszystkim – można kupić naprawdę wartościowe lektury.

foto: Monika Libera www.mamastudio.art.pl
foto: Monika Libera www.mamastudio.art.pl

Właścicielki FiKi są też bardzo zaangażowane we współpracę z rodzicami i dziećmi. Cyklicznie, co kilka dni organizują zajęcia dla dzieci, związane tematycznie z lekturami. Ja z Weroniką wybrałyśmy się na Plastusiowe popołudnie. Dzieci było całe mnóstwo, a i rodzice spędzili przyjemną godzinę. Na początku dzieci wysłuchały fragmentu „Plastusiowego pamiętnika”, a potem każde dostało zadanie ulepienia własnego Plastusia albo innego plastelinowego tworu. Wszystkie dzieci były bardzo zaangażowane, a ich prace ciekawe i pomysłowe. Rodzice tymczasem spędzili miło czas przy kawie lub innych napojach, na towarzyskich rozmowach albo przeglądając ofertę książkową. Dodam tylko, że wstęp na zajęcia był całkowicie bezpłatny!

foto: Monika Libera www.mamastudio.art.pl
foto: Monika Libera www.mamastudio.art.pl

My bawiłyśmy się świetnie. Od tamtej pory regularnie zaglądam na stronę www.fika.szczecin.pl i sprawdzam, jakie kolejne akcje szykują Małgosia i Miłka. Aktualne i ciekawe informacje znajdują się również na fanpage’u FiKi na Facebooku, na który również warto wejść i subskrybować. A jeśli chcecie wiedzieć, jakie lektury są warte Waszej uwagi i jaką książkę kupić dziecku (i nie tylko) koniecznie zawędrujcie na Blog FiKi, bo tam znajdziecie mnóstwo recenzji i poleceń wartościowych lektur.

FiKa to też możliwość organizowania urodzin związanych tematycznie z lekturami i warsztatów tematycznych – nie tylko dla dzieci. Co powiecie na wieczór z kryminałem? Bo tam jest to możliwe! Macie inne pomysły i propozycje? Dziewczyny z FiKi to zorganizują 🙂 Nie wiecie, jaką książkę wybrać – na przykład na prezent? Doradzą, co jest wartościowe i ciekawe dla każdej grupy wiekowej. Osobiście przetestowałam cierpliwość pani Miłki, wybierając prezent dla koleżanki Weroniki i przy okazji nie mogąc się zdecydować. Pani Miłka spokojnie podsuwała kolejne propozycje, o każdej opowiadając kilka słów. Takiej pomocy i zaangażowania nie doświadczycie w sieciówkach 😀

fika w dąbiu

Co szczególnie ciekawe, FiKa otwiera swoje podwoje również dla mieszkańców Prawobrzeża, bo już od 4 października oficjalnie będzie mieć swoją siedzibę w MOK Delta w Dąbiu. Z tej okazji od godziny 12 szykuje się świetna impreza, na której wystąpi zespół ARFIK, będzie można wziąć udział w warsztatach plastycznych, a lekturą przewodnią tego dnia będą absolutnie fantastyczne „Zamkowe opowieści Duszka Bogusia” Moniki Wilczyńskiej. Już dziś zapiszcie sobie tę datę w kalendarzach, bo na otwarciu FiKi w Dąbiu po prostu trzeba być! No i koniecznie zaglądajcie do FiKi w Muzeum na Wałach Chrobrego. Tak ciekawa i wartościowa inicjatywa w Szczecinie rzadko się zdarza 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *