Gra się rozpoczęła…

SzB

Lubicie gry planszowe? Ja bardzo. Cała moja rodzina jest pozytywnie zakręcona na punkcie gier. Weronika ma już całkiem pokaźną kolekcję, Tomek czasem spotyka się „na planszówkach” z kolegami, a czasem coś wypożyczy od kolegów i rozkładają się z Niką w jej pokoju, a potem nie widzę i nie słyszę ich całymi godzinami. Dlatego kiedy usłyszałam, że w Wehikule Czasu przy ulicy Monte Cassino organizowane jest Spotkanie przy planszy, postanowiłam pojawić się na nim razem z rodzinką.

Gramy

Spotkanie zorganizowało dwóch panów: Michał Jaworski i Maciej Prósiński. Michał jest autorem gry Szczeciński Biznes. I wczoraj właśnie do tej gry zasiedliśmy, żeby wypróbować jej możliwości. Gra opiera swoje zasady w dużej mierze na klasycznym Monopoly, więc jej reguły łatwo zrozumieć. Ale jednocześnie jest bardzo atrakcyjna dla wszystkich miłośników Szczecina. O wiele ciekawiej jest przecież kupić nieruchomości na Pogodnie niż w jakimś wyimaginowanym miejscu, prawda? 😀

IMG_1259

Michał opiera grę o fakty lub elementy stricte szczecińskie. Z pól poszczególnych dzielnic na planszy można dowiedzieć się, ilu mieszkańców ma każda dzielnica. Oczywiście powstaje pytanie o aktualność takich danych, gdyby gra weszła do masowej produkcji i była sprzedawana przez kilka (kilkanaście) lat – czego Michałowi gorąco życzę 🙂 Ale to i tak dodatkowy walor edukacyjny tej gry.

IMG_1257

Na planszy znajdują się też 3 rodzaje kart z Szansami, z czego niektóre mówią o relacjach z mediami, a niektóre są faktycznymi ryzykami. Chcielibyście dostać mandat za handlowanie na Alei Kwiatowej bez zezwolenia? W Szczecińskim Biznesie macie na to szansę!

IMG_1248

W grę grało się dość przyjemnie i nawet nasza 7-latka spokojnie dawała sobie radę. Ogromną zaletą tej gry są przygotowane do niej specjalne banknoty, zawierające zdjęcia najciekawszych zabytków albo ważnych miejsc w Szczecinie. Michał pokazał nam aplikację na telefonie, która po naświetleniu banknotu pokazywała dane miejsce w obrazie 3-D! Tego nie znajdziecie w zwykłym Monopoly 🙂

Wyspa

W drugiej części lokalu można było zagrać w 2 inne gry. Jedna z nich – Wyspa – jest jeszcze w fazie testowania. Wygląda na skomplikowaną, ale jej autor – Maciek Prósiński – zapewnia, że jej reguły są łatwe, a rozgrywka wciągająca. Gracze wcielają się w niej w rolę agentów wywiadu i mają możliwość trenowania różnych technik zapamiętywania. Jest to świetna możliwość na ćwiczenie pamięci i jej rozwijanie. Maciej opowiedział nam historię o tym, jak grę pokazał kilkunastoletnim dzieciom na obozie. Dzieciaki – na początku niechętne – po zagraniu jednej tury nie chciały przestać i grały całymi godzinami! Nam niestety nie starczyło w czwartek czasu, żeby ją wypróbować, ale mam nadzieję, że Maciek zaprosi nas jeszcze do testowania i będę mogła podzielić się z Wami wrażeniami.

Wehikuł Czasu

Na spotkanie do Wehikułu Czasu przyszło kilkanaście osób, choć na FB zapowiadało się ponad 30. Z jednej strony to dobrze, bo można było swobodnie zagrać w każdą z gier i porozmawiać z jej twórcami. Atmosfera w Wehikule Czasu była świetna, a sam lokal swoją przytulnością i ciekawą ofertą innych gier z pewnością zachęca do odwiedzin. Dobrze wiedzieć, że w naszym mieście jest dużo pasjonatów, którzy zajmują się właśnie grami planszowymi. Maćku i Michale – wielkie dzięki za zorganizowanie tego spotkania i do zobaczenia wkrótce 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *