Dzieje się

Ile kasy dla szczecińskich NGO?

Dziś odbyło się przedostatnie w tej kadencji posiedzenie Szczecińskiej Rady Działalności Pożytku Publicznego. Tematem spotkania był najistotniejszy z punktu widzenia szczecińskich organizacji pozarządowych dokument, czyli Program Współpracy Gminy Miasto Szczecin z organizacjami pozarządowymi oraz innymi podmiotami prowadzącymi działalność pożytku publicznego na 2016 rok.

Dokument ten przyjmowany jest cyklicznie, zwykle jesienią, na kolejny rok. To spis zasad podziału środków GM Szczecin dla NGO wraz ze wskazaniem, na jakie zadania Miasto przeznacza stosowne środki. I o tych środkach zwykle najgoręcej dyskutujemy.

Pamiętam ubiegłoroczną pracę nad Programem, kiedy gorąco spieraliśmy się z urzędnikami o zasadność przekazywania środków TOZowi na kastrację kotów wolno żyjących i wysokość środków na wkłady własne dla NGO. W tym roku było dużo spokojniej. Bo i za sprawy komunalne (czytaj: te nieszczęsne kotki) odpowiadają już inni ludzie, i jakoś nastawienie urzędników wydawało mi się dzisiaj bardziej przychylne do zlecania zadań. Ale to oczywiście moja subiektywna opinia 🙂

cyfrowi wynalazcy
foto: www.facebook.com/CyfrowiWynalazcy

Wśród najciekawszych aspektów, które warto moim zdaniem poruszyć, była m.in. kwestia wysokości środków przeznaczonych na zimowy i letni wypoczynek dzieci i młodzieży szkolnej, zlecany NGOsom przez Wydział Oświaty – na przyszły rok zaplanowano 70 tys. zł na „akcję zima” i 200 tys. na „akcję lato”. Mówimy oczywiście o wypoczynku realizowanym poza szkołami. Ja jednak wiem, że zawsze miejsca na półkolonie rozchodzą się zbyt szybko i co roku brakuje ich dla wszystkich chętnych. Z kolei Wydział Oświaty stoi na stanowisku, że nie da się zrobić dużo większej liczby zajęć dla dzieci w szkołach (bo remonty, bo szkoła jest placówką feryjną, bo nauczyciele też mają swoje ustawowe dni wolne itp.). Dlatego zaproponowałam zwiększenie tej kwoty o 100 tys. zł. Jeśli szkoły nie są w stanie zagwarantować większej liczby miejsc – tym bardziej powinniśmy zwiększyć dofinansowanie dla organizacji pozarządowych na takie zadania. NGOsy mogą świetnie wypełnić tę lukę. Poprawka przeszła i zostanie przekazana kolegium prezydenckiemu.

Sporą dyskusję wzbudziły środki będące w dyspozycji Biura Organizacji Pozarządowych – okazało się, że na działania Inkubatora dla Organizacji działających w sferze kultury i sztuki zaplanowano 325 tys. zł, bo więcej niż połowę tych środków pochłaniają remonty budynku miejskiego, zaś na realizację zadań przez Sektor 3 (prowadzenie centrum wspierania organizacji) przeznaczono zaledwie 155 tys. zł – tam za infrastrukturę zasadniczo odpowiada właściciel budynku, którym jest PCK. I właśnie postulatem Joanny Łaskarzewskiej – dyrektor ZOO PCK było zwiększenie kwoty wsparcia dla Centrum do przynajmniej 180 tys. zł.

Na fundusz wkładów własnych zaplanowano 130,5 tys. zł, choć rok temu była gorąca dyskusja na ten temat, kwota wynosiła 200 tys. i miała być co roku zwiększana. Jak widać – w projekcie Programu współpracy została znacząco zmniejszona. I tu zgłosiliśmy poprawkę i postulat zwiększenia puli środków dla NO do 300 tys. zł.

Dyskutowaliśmy również o Inicjatywie lokalnej. Rok temu analizowaliśmy uchwałę w sprawie Inicjatywy, miała szybko wejść w życie. Do dzisiaj jej nie ma – według urzędników miejskich karta oceny przedsięwzięć w ramach Inicjatywy nie była dobrze przygotowana i mamy dostać nową wersję uchwały dotyczącej Inicjatywy wraz z załącznikami. Cóż, minął zaledwie rok, więc tempo iście sprinterskie. Kwota również nie powala – 30 tys. zł na takie przedsięwzięcia w prawie 400-tysięcznym mieście nie gwarantuje „efektu WOW”. Na szczęście pozostawiono jeszcze 700 tys. zł na Program Społecznych Inicjatyw Lokalnych, który ma charakter infrastrukturalny. Zatem jeśli chcielibyście postawić sobie np. oświetlenie koło domu i macie ochotę dorzucić parę swoich grosików do finansowania Miasta, szukajcie wsparcia w Wydziale Inwestycji Miejskich.

uks
UKS Błękitna – Mistrzynie Polski w Układach Zbiorowych w gimnastyce artystycznej

Do listy życzeń, skarg i zażaleń dorzuciliśmy jeszcze zwiększenie środków na edukację pozaszkolną dla dzieci, a także propozycję Wojtka Spychały z Politesu dotyczącą aktywizacji młodzieży w zakresie nauki kompetencji społecznych. Ja jeszcze poprosiłam o dodatkowe wsparcie dla uczniowskich klubów sportowych. Na przyszły rok ponad 1 mln zł środków dla NGO przeznaczamy dla klubów piłkarskich (piłka kopana), a na wszelkiej maści UKSy zaledwie 400 tys. Tymczasem wiele z tych UKSów to miejsce treningów bardzo utalentowanych i już utytułowanych zawodników. I należy im się większe wsparcie, więc zaproponowałam dodatkowe 100 tys. zł. Czy prezydent Krzystek przychyli się do tych propozycji – zobaczymy.

Rada2Korzystając z okazji, że na posiedzeniu były panie z Wydziału Spraw Społecznych, spytałam czy faktycznie w UM wydaje się decyzje o tym, że Szczecińska Karta Rodzinna nie jest honorowana, jeśli czytnik kart SKR nie działa. Sprawę poruszałam kilkanaście dni temu na swoim profilu na FB. Dla niezorientowanych przybliżę w skrócie – w jednej ze szczecińskich szkół, gdzie jest basen, znalazłam zadziwiającą informację przyklejoną do szyby, że oto popsuł się czytnik kart w ramach Szczecińskiej Karty Rodzinnej i w związku z tym nie można sprzedawać biletu z ulgą. Zdziwiło mnie to niepomiernie, gdyż zawsze wydawało mi się, że ulgi dla szczecińskich rodzin uzależnione są od faktu posiadania 2 lub więcej dzieci, a nie od funkcjonalności elektronicznego pudełka. Ale komunikat był jednoznaczny. Zapytałam pani w okienku, czy aby na pewno z ulgą biletu nie kupię. Pani powiedziała, że póki czytnika nie naprawią, nie może ulgi naliczyć. Spytałam więc, czyja to była decyzja – przemiła pani odrzekła, że takie wytyczne przyszły z UM. I ona musi je realizować. Sprawę postanowiłam więc podrążyć i cóż się okazało na dzisiejszym spotkaniu? Panie z WSS – wydziału merytorycznie odpowiedzialnego za Program Szczecin Przyjazny Rodzinie – kategorycznie zaprzeczyły, jakoby z UM wychodziły takowe wytyczne. I że wiedzą o problemie, o którą szkołę chodzi i wiedzę tę wykorzystają w swoich działaniach. Czytaj – to się nie powinno więcej powtórzyć. Nie wiem, kto w tej sprawie kręci, bo w tej chwili mamy słowo przeciw słowu. Ale myślę, że coś musi być na rzeczy – pewnie mogło być tak, że kiedy czytnik się popsuł i pracownicy szkoły zgłosili to do UM, usłyszeli w odpowiedzi, że skoro czytnik nie działa, to nie można sprzedawać biletów z ulgą. Na zasadzie: „ale że jest zimno? jak jest zima, to musi być zimno”. Mam nadzieję, że po mojej interwencji (czy tej z FB czy z dzisiejszego posiedzenia Rady) sprawa zostanie pozytywnie dla mieszkańców wyjaśniona, bo przecież SKR ma pomagać mieszkańcom miasta w życiu, a nie je utrudniać…

Powiedzieliśmy sobie również kilka gorzkich słów na temat funkcjonowania Rady w ogóle. Ja cały czas upieram się przy tym, że Rada winna być inaczej umocowana w Urzędzie. Dzisiaj oprócz Programu współpracy nie dostaje do zaopiniowania prawie nic. Ani przewodniczący Rady Miasta, ani prezydent Krzystek nie poczuwają się jakoś specjalnie do potrzeby konsultowania uchwał czy zarządzeń z Radą. Mimo, że ustawa o działalności pożytku publicznego wskazuje obszary, w jakich Rada Działalności Pożytku Publicznego stanowisko powinna zajmować. No, ale nie da się. Bo taki mają obieg dokumentów w UM i koniec. A jeśli chcemy coś konsultować, to przecież na stronie UM wywieszają uchwały przed sesją Rady Miasta. Tyle tylko, że jeśli mamy być traktowani, jak każdy mieszkaniec i na tych samych zasadach mamy prowadzić analizę uchwał czy zarządzeń, to po co w ogóle jest Rada? Jako listek figowy dla prezydenta miasta, który dzięki temu ma dobre samopoczucie i świetny „pijar”, że jest taki prospołeczny i tak świetnie z organizacjami pozarządowymi współpracuje? O tym, jak poważnie kolegium prezydenckie w Szczecinie traktuje Szczecińską RDPP świadczy choćby fakt, że nawet wiceprezydent Soska, stały członek Rady, przestał na jej posiedzenia przychodzić już dawno, dawno temu.

Za miesiąc wybory do Rady na nową, tym razem trzyletnią kadencję. Czy coś się zmieni? Zobaczymy…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *