Ja tu widzę niezły…. bałagan

foto: wikipedia.pl
foto: wikipedia.pl

Taki mi się cytat z Seksmisji nasunął (z przyzwoitości go sparafrazowałam). A dlaczego? Bo idzie lato, a w Urzędzie Miasta jakby wszyscy zaspali. Zazwyczaj to zima zaskakuje drogowców, tym razem lato zaskoczyło prezydenta i urzędników odpowiedzialnych za kąpieliska miejskie.

O co chodzi? O Arkonkę i pozostałe kąpieliska miejskie. Arkonka miała być odbudowana pod koniec 2012 r. Termin budowy i oddania przedłużył się – o bagatela… 18 miesięcy. Zdarza się w najlepszej rodzinie. Ale dlaczego, na niebiosa, tych kilka lat nie wystarczyło włodarzom miasta do przygotowania się pod względem organizacyjnym??? Dlaczego uchwała o opłatach została napisana „na kolanie” i „za pięć dwunasta” – czyli tuż przed ostatnim przed wakacjami posiedzeniem Rady Miasta???

Aby prezydent mógł wprowadzić cennik, potrzebna jest uchwała RM. Tymczasem wczoraj radni zwrócili uwagę na to, że cennik jest niedopracowany. Części klubów nie podobała się wysokość stawek, zwracali też uwagę na to, że nie ma cennika dla grup kolonijnych, opłat za wynajem szafek i za karnety. Ostatecznie radni odrzucili uchwałę w głosowaniu i  prezydent Krzystek i jego zastępca – wiceprezydent Kądziołka – mieli niezły pasztet. Bo wielkie otwarcie zaplanowano na piątek 27 czerwca. A następna sesja Rady Miasta dopiero w lipcu…Ostatecznie, prezydent Krzystek zdecydował dzisiaj, że wstęp na Arkonkę w lipcu będzie bezpłatny.

To jednak tylko połowa kłopotów naszych rządzących. Okazało się bowiem, że 11 czerwca 2014 r. prezydent Krzystek wprowadził Zarządzenie o odpłatnościach za pozostałe kąpieliska: Głębokie, Dziewoklicz i Dąbie. I tu znowu wpadka. Okazuje się bowiem, że dzieci do 16 roku życia wchodzą na kąpielisko za 1 zł. Jednocześnie, uczniowie wchodzą wg przyjętych stawek – za 2 zł. Hmmmm…. Mam dziecko w wieku 7 lat. Chodzi do szkoły, ma legitymację. Płacę więc 1 czy 2 zł??? Już czuję kłopociki przy kasach, zdezorientowanie rodziców i pań kasjerek. Być może nawet pewne niezrozumienie obu stron, kiedy pani kasjerka – przejęta rolą – czujnie zapyta, czy dziecko chodzi do szkoły i zawoła 2 zł, a rodzic upierać się będzie, że to dziecko „podpadające” pod kategorię tych do 16 roku życia i będzie chciał zapłacić 1 zł…
To może wydawać się śmieszne. Może ktoś uzna, że piszę czarne scenariusze, które nie będą miały miejsca, albo że się czepiam, bo to TYLKO różnica 1 zł. Ale… dla wielu ludzi liczy się każda złotówka, szczególnie jeśli nie stać ich na płatne półkolonie i obozy. I najważniejsze jest to, że prawo stanowione powinno być dopracowane, przemyślane i poprawnie formułowane. Tak, żeby nie było wątpliwości i trudności w jego interpretacji. A już szczególnie w tak prostych kwestiach, jak opłaty za kąpieliska. Ale widocznie obecny prezydent Szczecina i podlegli mu urzędnicy mają z tym problem. Zresztą, sami zobaczcie:
stawki za kąpieliska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *