Koronawirus – dzień 1

Ponieważ wygląda na to, że temat koronawirusa zostanie z nami na dłużej, postanowiłam prowadzić bardziej systematyczne zapiski bieżącej sytuacji. Bo to z pewnością będą dla nas ciekawe czasy.

Śledząc doniesienia z innych krajów dotkniętych COVIDem cała Polska wstrzymywała oddech w oczekiwaniu na pierwszy taki przypadek wirusa u nas w kraju. Napięcie było tym większe, że w Polsce kończyły się ferie, a Włochy okazały się być bardzo popularnym kierunkiem wyjazdowym Polaków.

I wreszcie jest: 4 marca zdiagnozowano go u starszego mężczyzny, który wracał autokarem z Niemiec. Systematycznie chorych przybywa – bardzo wolno i jednostkowo w poszczególnych województwach. Ale mamy już zamknięte szkoły, politycy zaczęli się kłócić, jak prawidłowo myć ręce, a Główny Inspektorat Sanitarny zaapelował o zamknięcie wszystkich imprez odbywających się w miejscach zamkniętych.

10 marca, na fali obaw, Prezydent Szczecina nie podjął jeszcze decyzji o zamknięciu szkół, ale zaproponował daleko idące ograniczenia:

1. Dokonanie analizy kalendarza imprez pod kątem oceny ryzyka dla bezpieczeństwa zdrowotnego uczestników i pracowników i odwołanie zaplanowanych uroczystości szkolnych, imprez szkolnych, olimpiad, konkursów.
2. Wprowadzenie zakazu wszystkich zorganizowanych wyjść klasowych – wycieczek, wizyt w kinie czy teatrze itp.
3. Odwołanie wszelkich zajęć pozalekcyjnych organizowanych przez szkoły.
4. Ograniczenie do niezbędnego minimum wstępu osób trzecich, w tym również rodziców / opiekunów prawnych na teren szkoły.
5. Daleko idącą ostrożność i rozwagę w podejmowanych aktywnościach związanych z podróżowaniem uczniów i pracowników szkoły, w tym rozważenie:
– odwołania wszelkich wycieczek (krajowych i zagranicznych) organizowanych za pośrednictwem szkoły,
– zakazu przyjmowania gości oraz organizacji wydarzeń z udziałem obywateli państw, w których występuje duża liczba potwierdzonych przypadków zakażenia.
6. Zakaz planowania wyjazdów na tzw. zielone szkoły, imprez i innych wycieczek szkolnych.
7. W miarę możliwości ograniczenie przemieszczania się oddziałów między salami lekcyjnymi (jeśli to możliwe zachowanie zasady realizowania przez oddział wszystkich zajęć lekcyjnych w jednej sali).
8. Kontrola absencji pracowników pedagogicznych i niepedagogicznych przedszkoli, szkół, placówek oświatowych.
9. Wstrzymanie wynajmu pomieszczeń (sale lekcyjne, baseny, sale gimnastyczne, itd.) firmom zewnętrznym w drodze porozumienia.
10. Bieżące monitorowanie zaleceń Głównego Inspektora Sanitarnego, Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Najbardziej rozbawiło mnie zalecenie ograniczania przemieszczania się oddziałów między salami. Jest to całkowicie do wykonania wyłącznie w klasach I-III, pozostałe roczniki szkół podstawowych i średnich mogłaby mieć z tym ogromny problem. Poza tym, pozostają jeszcze pytania o przemieszczanie się do toalet, szatni i stołówek, a także obowiązkową higienę procesu uczenia – czyli robienie przerw w zajęciach, wietrzenie klas, wychodzenie na korytarz, żeby się ruszyć czy odetchnąć od siedzenia w ławkach. Szczęśliwie – jak wiemy, Ministerstwo Edukacji Narodowej postanowiło wybawić prezydentów, wójtów i burmistrzów od podobnych dylematów, zamykając po prostu wszystkie szkoły.

Pierwszy dzień nauki w systemie koronawirusa przyniósł w naszym osobistym życiu wiele zmian – niby dzieciaki zaczęły „koronaferie”, a tu posypały się na idzienniku zadania z biologii, chemii, języka niemieckiego i matematyki. Ja z kolei mam odwołane wszystkie spotkania, które miałam zaplanowane w najbliższych dniach i tygodniach w Warszawie i wszystko wskazuje na to, że będziemy się organizować w Urzędzie do pracy zdalnej. Cóż, idzie nowe i nieznane.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Related Post

Czyja jest oświata?

Obecnie toczy się ciekawa dyskusja pomiędzy Ministerstwem Edukacji Narodowej a samorządowcami. Ci ostatni zarzucają Ministerstwu, że nie przekazuje dość pieniędzy, żeby wdrażać kolejne reformy i pokrywać bieżące wydatki w oświacie.

Koronawirus – dzień 6 – 9 Zdalna szkoła

Pierwsze półtora tygodnia edukacji w systemie prawie zdalnym za nami. Moja mała nastolatka przeżyła w tym czasie mnóstwo skrajnych emocji – od początkowej euforii z powodu koronaferii, przez przerażenie co

Koronawirus – dzień 3 i 4 Granice nie do przekroczenia

Weekend upłynął mi na obserwowaniu w telewizji kolejek na zamkniętych nagle granicach. Ludzie stoją w kilometrowych korkach, czekając, aż ktoś na granicy zmierzy im temperaturę oraz wyda, a następnie odbierze