Koronawirus – dzień 16 – 17 Nauczanie domowe i testy

Nauka w domu wymusza na rodzicach większe zaangażowanie się w zajęcia i tematy szkolne. W ten weekend nie tylko kontynuowaliśmy dodatkowe zajęcia z języka angielskiego, ale też udało mi się w sklepie dostać „pomoc naukową” na temat wydalania w ramach biologii: nerkę wieprzową. Według podręcznika nerka taka może służyć poglądowemu sprawdzeniu, jak wygląda nerka ludzka. Dałam Weronice i jej koleżance Oli noże w ręce, po jednej ręce i poprosiłam o przecięcie według instrukcji. A potem porównałyśmy widok rozkrojonej nerki w obrazkiem tego organu ludzkiego w podręczniku. Może to jest jakiś sposób na zaciekawienie uczniów do nauki?

W kwestiach wirusa, coraz częściej słychać głosy o konieczności przeprowadzania powszechnych testów. Są laboratoria, które pozostają w gotowości bojowej do ich przeprowadzania. Ale rząd lansuje tezę, że nie ma konieczności i zasadności szerokiego testowania społeczeństwa. Oficjalnie mamy zatem niecałe 1900 osób chorych i 22 zmarłych (z przyczyn chorób współistniejących!) na 38 milionowy naród. Czy te dane są prawdziwe? Czy usprawiedliwiają zamykanie nas w domach?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Related Post

zdjęcie platforma dla niepełnosprawnych

Dostępność minus

Widzieliście pewnie przy wielu schodach w miejscach publicznych takie specjalne platformy – podnośniki dla wózków? Fajna sprawa. Dopóki działają. Dzisiaj w teorii na szkoleniu z zakresu dostępności transportowej i architektonicznej,

Koronawirus – dzień 13-15 Szkoła w domu i pomoc z RPO WZ

Kolejne dni zdalnej pracy w warunkach #zostanwdomu i kolejne zmagania z nauką w trybie zdalnym. Powoli się wszystko normalizuje i wchodzi w krew. Mimo braku konieczności dojazdu do pracy i

Edukacja seksualna na celowniku prawa

Ostatnie posiedzenie Sejmu RP, które odbyło się już po wyborach parlamentarnych w październiku 2019 r. przyniosło zaskakujące wieści. Otóż odbyło się pierwsze czytanie obywatelskiego projektu „Stop pedofilii”, który de facto