Koronawirus – dzień 20 – 21 Nauka poszła w las (zamknięty)

Końcówka tygodnia przyniosła nam kolejny zaskakujący zakaz związany z koronawirusem. Otóż zamknięto lasy państwowe, a konkretnie – zakazano wstępu do lasów. Bo ludzie chodzą tam na spacery i w efekcie mogą się zarażać. Jednocześnie, poruszanie się po ulicach nadal (dzięki, panie premierze!) jest nadal dozwolone. Jakoś na ulicach łatwiej o kontakt z drugim człowiekiem, niż w lesie. Ale cóż, widocznie za dobrze nam było na tych spacerach. Aha! Z zakazu zwolnieni są oczywiście myśliwi. Zatem dwururkę w dłoń i hajda w knieje!

Przy tej okazji nasz prezydent Szczecina postanowił zabronić również wstępu do lasów miejskich (choć jeszcze dzień wcześniej rzecznik ZUK twierdził, że zakaz dotyczy jedynie lasów państwowych. I tak oto policja, zamiast zajmować się ściganiem przestępców, zaczęła pilnować wejść do parków i lasków oraz przeganiać spacerowiczów z puszcz otaczających Szczecin.

Ten tydzień to również analiza lekcji w szkole TVP. Otóż nasza dofinansowania dodatkowymi 2 miliardami PLN Telewizja postanowiła przyjść w sukurs polskim uczniom i wyprodukowała naprędce lekcje dla szkół podstawowych. Lekcje poprowadzili PRAWDZIWI NAUCZYCIELE z całej Polski.

Czego mogliśmy się dowiedzieć z owych lekcji?

  • że liczby parzyste to takie, co mają parę
  • że za cukrzycę odpowiada źle działająca śledziona
  • że jak dodamy 11+4 to wynik powinien wynosić 16
  • że średnica to w zasadzie to samo co obwód
  • że lErning English might be great
  • że mnożenie liczby ujemnej przez liczbę dodatnią oczywiście daje wynik dodatni

Oj, wylało się dużo żółci i krytyki na występujących w telewizji edukatorów. Pojawiły się głosy nawołujące do zakazania oglądania dzieciom tych lekcji, bo tylko szkodzą, a nie pomagają. Dopiero pod koniec tygodnia wyszło na jaw więcej szczegółów, jak wygląda produkcja tych „lekcji”. Otóż nauczyciele mają bardzo mało czasu na przygotowanie tematu, nikt im nie pomaga, a produkcja TVP nie tylko nie pomaga w realizacji materiału w postaci zapewnienia scenografii, scenariusza, komfortu czasu czy chociażby urozmaicenia graficznego lekcji, to jeszcze nie daje szansy na obejrzenie lekcji przed jej wysłaniem do centrali telewizji.

Wybaczam paździerzowatość i siermiężność wykonania, wybaczam stres, jaki niewątpliwie przeżywali owi nauczyciele, biorąc się za bary z nietypowym dla nich zadaniem. Ale błędów merytorycznych nie mogę wybaczyć. Bo to ci ludzie, popełniając tak rażące omyłki, uczą i oceniają potem nasze dzieci. Więc dobrze by było, żeby wiedzę w swoim fachu jednak mieli. A TVP i MEN powinny się wstydzić, że takie babole wypuszcza. Zresztą, jak pokazują przykłady z epodręcznika do matematyki, stworzonego również pod egidą MEN, nie takie byki przechodzą czujną kontrolę resortu edukacji…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Related Post

Pracownik czy przedsiębiorca?

Rząd postawił sobie za zadanie wprowadzenie zmian w życiu osób pracujących w naszym kraju. Nad zmianami w Kodeksie Pracy pilnie pracuje Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy i co jakiś czas zaskakuje

Edukacja seksualna na celowniku prawa

Ostatnie posiedzenie Sejmu RP, które odbyło się już po wyborach parlamentarnych w październiku 2019 r. przyniosło zaskakujące wieści. Otóż odbyło się pierwsze czytanie obywatelskiego projektu „Stop pedofilii”, który de facto

Koronawirus – dzień 10 Pomoc mieszkańcom regionu

Jak już pisałam, w ostatnich dniach pracowaliśmy intensywnie w Urzędzie nad uruchomieniem wsparcia w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego 2014 – 2020 nad realnym wsparciem dla zdrowia i gospodarki