Lekcje czy rekolekcje?

W ostatnich tygodniach trafiły mi w ręce dwa bardzo ważne pisma Ministerstwa Edukacji Narodowej dotyczące rekolekcji organizowanych w szkołach. Z pewnym zaskoczeniem odkryłam, że wymogi prawne są zupełnie inne niż praktykowana w szkołach rzeczywistość. Postanowiłam zatem wątek pociągnąć i przygotować w tej sprawie pismo do Urzędu Miasta Szczecina.

O co konkretnie chodzi? O stanowisko MEN, jak powinna funkcjonować szkoła w czasie rekolekcji. Stanowisko to było odpowiedzią na wątpliwości jednej z fundacji w zakresie usprawiedliwiania nieobecności uczniów, którzy nie biorą udziału w rekolekcjach. Ministerstwo w piśmie z dnia 13 maja 2017 r. wskazało na szereg aktów prawnych, które regulują nieobecność uczniów w szkole. Co istotne, MEN napisał:

W żadnym z ww. aktów prawnych nie wskazano, że w dniach rekolekcji wielkopostnych szkoła jest zwolniona ze swojej funkcji dydaktycznej, wychowawczej czy opiekuńczej. Przerwy w pracy szkoły w czasie roku szkolnego wymieniono w par. 3 ust. 1 ww. rozporządzenia w sprawie organizacji roku szkolnego.

Co to oznacza w praktyce? Że w czasie rekolekcji lekcje powinny odbywać się zgodnie z planem. Wszyscy uczniowie, którzy nie uczestniczą w rekolekcjach powinny pojawić się na normalnych szkolnych zajęciach. Gdyby ktoś miał jeszcze w tej kwestii wątpliwości, można zajrzeć do kolejnego pisma MEN z dnia 27 czerwca 2017 r. MEN opisał tę kwestię dużo szerzej:

(…) w świetle obowiązujących przepisów rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 14 kwietnia 1992 r. w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w w publicznych przedszkolach i szkołach (Dz.U. nr 36 poz. 155 z późn. zm.) tylko uczniowie uczęszczający na naukę religii uzyskują trzy kolejne dni zwolnienia od zajęć szkolnych w celu odbycia rekolekcji wielkopostnych, co oznacza, że uczniowie nieuczęszczający na naukę religii nie są zwolnieni z zajęć szkolnych.

Uczniowie nieuczestniczący w lekcjach religii (i tym samym w rekolekcjach) są zobowiązani do udziału w zajęciach szkolnych odbywających się w godzinach ustalonego stałego planu zajęć i mają odnotowywany fakt obecności na zajęciach.

Nieuprawnione jest więc informowanie rodziców, że w czasie rekolekcji nie ma zajęć – z wyjątkiem sytuacji, gdy wszyscy uczniowie uczęszczają na religię.

Po analizie obu pism MEN oraz przywołanych w nich aktów prawnych postanowiłam wątek kontynuować w ramach prac Stowarzyszenia Rodzice dla Szczecina. Jak bowiem wygląda sytuacja w szczecińskich szkołach? Tradycyjnie, hurtowo lekcje są odwoływane, a dzieci, które nie idą do kościoła, albo pozostają w świetlicy, albo rodzice muszą się zatroszczyć o ich czas przez te 3 dni. Do kościoła dzieci prowadzane są przez wychowawców albo nauczycieli przedmiotu, choć według rozporządzenia MEN to obowiązek katechetów, a nie nauczycieli przedmiotowców. Dlatego do Urzędu Miasta złożyłam pismo następującej treści:

W nawiązaniu do pism Ministerstwa Edukacji Narodowej z dnia 13 maja 2017 r. oraz 27 czerwca 2017 r., znak: DKO-WOK.4017.26.2017.MK, w sprawie organizacji zajęć dydaktycznych w szkołach w czasie rekolekcji wielkopostnych (kopia pism w załączeniu) zwracam się z uprzejmą prośbą o Państwa stanowisko w poniższych kwestiach.

 

W przedmiotowych pismach MEN określił jednoznacznie, że w świetle obowiązujących przepisów w dniach rekolekcji wielkopostnych szkoła nie jest zwolniona ze swojej funkcji dydaktycznej, wychowawczej czy opiekuńczej. Przerwy w pracy szkoły ustawodawca określił enumeratywnie w par. 3 ust. 1 Rozporządzenia Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 18 kwietnia 2002 r. w sprawie organizacji roku szkolnego (Dz.U. z 2002 r. Nr 46 poz. 432 z późn. zm.). Należy tu podkreślić, że w zapisach tych nie uwzględniono rekolekcji wielkopostnych. Co również istotne, w świetle zapisów par. 10 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 14 kwietnia 1992 r. w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach (Dz.U 36 poz. 155 z późn.zm.) wyłącznie „uczniowie uczęszczający na naukę religii mogą uzyskać kolejne trzy dni zwolnienia z zajęć szkolnych w celu odbycia rekolekcji wielkopostnych, jeżeli religia lub wyznanie, do którego należą, nakłada na swoich członków tego rodzaju obowiązek. Pieczę nad uczniami w tym czasie zapewniają katecheci”. Co więcej, Ministerstwo w piśmie z dnia 27 czerwca 2017 r. jednoznacznie wskazało, że uczniowie nieuczestniczący w lekcjach religii (i tym samym w rekolekcjach) są zobowiązani do udziału w zajęciach szkolnych odbywających się w godzinach ustalonego stałego planu zajęć.

 

Tymczasem w szczecińskich szkołach na czas uczestnictwa w rekolekcjach wielkopostnych lekcje są odwoływane dla wszystkich uczniów niezależnie od faktu uczęszczania na religię, a opiekę nad uczniami w czasie rekolekcji sprawują również wychowawcy lub nauczyciele innych niż religia przedmiotów. Dyrektorzy szkół w okresie rekolekcji albo odwołują lekcje w całym dniu (nawet jeśli rekolekcje trwają kilka godzin), albo odwołują pojedyncze lekcje. Tymczasem do szkół uczęszczają również dzieci nie biorące udziału w zajęciach z religii i tym samym – w rekolekcjach. Dla części z tych dzieci szkoły przewidują możliwość opieki, informując rodziców o odwołanych zajęciach lekcyjnych.

 

Analizując jednak zapisy wskazanych w pismach MEN aktów prawnych oraz jednoznaczne stanowisko Ministerstwa, iż w dniach rekolekcji szkoły nie są zwolnione ze swojej funkcji dydaktycznej, powstaje pytanie, na jakiej podstawie prawnej dyrektorzy szkół odwołują lekcje, zastępując je rekolekcjami lub wyłącznie opieką. Szkoła winna realizować program zgodnie z kalendarzem roku szkolnego, w którym (jak wskazano w przywołanym powyżej Rozporządzeniu dot. organizacji roku szkolnego) nie przewidziano przerwy od zajęć dydaktycznych z uwagi na rekolekcje wielkopostne. Wynika z tego, że rekolekcje winny być organizowane wyłącznie w czasie wolnym od zajęć dydaktycznych dla wszystkich chętnych uczniów lub w czasie lekcji – nie zastępując jednak ich organizacji. W tym drugim przypadku uczniowie biorący udział w rekolekcjach otrzymywaliby zwolnienie z zajęć szkolnych, zaś ci nie uczęszczający na religię – realizowaliby zajęcia dydaktyczne zgodnie z planem lekcji.

 

Mając na względzie powyższe, zwracam się z uprzejmą prośbą o Państwa stanowisko, czy w roku szkolnym 2017/2018 oraz latach kolejnych organizacja roku szkolnego w szczecińskich szkołach będzie uwzględniać organizację rekolekcji wielkopostnych poza godzinami zajęć dydaktycznych wynikających z planu lekcji danej szkoły lub zapewniać realizację przewidzianych planem lekcji danej placówki zajęć dydaktycznych dla uczniów nie uczęszczających na rekolekcje.

 

Dlaczego właściwe uregulowanie tej kwestii i przestrzeganie przepisów jest takie ważne? Bo co roku w szkołach przez 3 dni część rodziców stawiana jest pod ścianą. Nie chcesz posyłać dziecka na religię i do kościoła? Będzie siedzieć w świetlicy i czekać. A potem, jak pani wróci z klasą, to może nie zapomni zabrać tych pojedynczych dzieci na obiad (a znam takie przypadki!). Nie puścisz swojej pociechy do świetlicy albo dziecku świetlica nie przysługuje? Martw się przez 3 dni, z kim je zostawić i co dziecko będzie robić – zapewne spędzi ten czas na gapieniu się w telewizor lub komputer. Kombinuj Rodzicu, skąd wziąć kolejne 3 dni urlopu ze swojego „bogatego zasobu” przysługujących Ci 26 dni wolnego na etacie. Z których – nie zapomnij! – musisz jeszcze zapewnić opiekę w czasie wakacji, ferii, przerw świątecznych i innych dni wolnych od szkoły. A jeśli prowadzisz własną działalność – przeorganizuj spotkania z klientami, realizację zleceń itp. Bo w szkole jest wolne.

Jeśli jednak masz to „szczęście”, że szkoła nie odwoła wszystkich lekcji tylko pojedyncze godziny na czas wyjścia do kościoła, zapamiętaj drogi Rodzicu, że jeśli Twoje dziecko miało iść na lekcje na 8 rano, to w tych dniach przyjdzie na 11, żeby odbyć tylko 1-2 lekcje. Albo zacznie pierwszą lekcję, po to by trzy kolejne przesiedzieć na korytarzu i  po powrocie klasy odbyć kolejne zajęcia.

A przepisy są jasne. I stanowisko MEN również. Jesli choć jedno dziecko z klasy nie uczęszcza na religię i nie idzie do kościoła na rekolekcje, normalne lekcje, realizowane według ustalonego w szkole planu są dla niego obowiązkowe! Przez trzy dni ma niepowtarzalną szansę na udział w spokojnych zajęciach, skupienie w małej grupie lub sam na sam z nauczycielem, być może powtórzenie materiału przed kolejnym sprawdzianem lub wyjaśnienie problemów czy wątpliwości. Takie mini fakultety. Respektowanie prawa poprzez normalną pracę szkoły w czasie rekolekcji wielkopostnych odbywać się więc będzie wyłącznie z korzyścią dla uczniów i nauczycieli.

Czekam na odpowiedź i mam nadzieję, że w tym roku szkolnym (i kolejnych latach) organizacja pracy szczecińskich szkół w czasie rekolekcji zacznie odbywać się zgodnie z przepisami, a nie niczym nieuzasadnioną „tradycją”.

Wszystkie pisma można przeczytać tutaj:

2 Comments

  • pani od polskiegop

    (02/09/2017 - 07:01)

    MEN ma różne stanowiska, a rzeczywistość wygląda trochę inaczej. Dzieci , które uczestniczą w rekolekcjach trzeba zaprowadzić i przyprowadzić z kościoła, trzeba im też zorganizowac zajęcia w ramach rekolekcji…..robią to nauczyciele – wychowawcy głównie przy pomocy pozozstałych…..kto ma te lekcje niby prowadzić dla dziecka, które nie uczestniczy w lekcji religii?? Dzieci , ktorych rodzice nie wyrażają zgody na udział w rekolekcjach idą na świetlicę, ale nie ma możlwości organizacji lekcji zgodnie z planem.

    • admin_dorota

      (03/09/2017 - 14:49)

      Pani Aleksandro (Pani komentarz był zamieszczony również na FB Stowarzyszenia, stąd znam Pani imię 😉 )
      Nie tylko jest taka możliwość, ale wręcz jest taki obowiązek zgodnie z przepisami. Te same przepisy stanowią, że dziećmi w czasie rekolekcji zajmują się katecheci, a nie nauczyciele! Czas przywrócić normalność i przestrzeganie prawa. Rekolekcje mogą być tak podzielone, aby z jedną klasą szli katecheci np. w towarzystwie chętnych rodziców. Pozostałe dzieci zostają w szkole i mają normalne lekcje według planu. Rekolekcje mogą się też odbywać po zakończeniu normalnych lekcji. Da się to tak zorganizować, aby żadne dziecko nie musiało rezygnować z normalnych lekcji.
      Proponuję zmieć perspektywę o 180 stopni. Problemem jest to, jak zorganizować rekolekcje, a nie jak zapewnić normalną, wymaganą przepisami organizację lekcji zgodnie z planem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *