Dzieje się

Mój pierwszy raz

new-year-2015

Pożegnanie Starego i powitanie Nowego Roku już za pasem. Czas więc dokonać pewnych podsumowań tego, co co było. I pomarzyć o tym, co będzie. Kolega zapytał mnie niedawno, po co robię podsumowania. Wyjaśniłam, że to ważne, żeby spojrzeć na chwilę wstecz, zastanowić się nad tym, co było, wyciągnąć lekcję albo zwyczajnie – poczuć się dumnym z tego, co osiągnęliśmy. Bo to daje siłę na kolejny rok. Czas więc dzisiaj na tę magiczną chwilę refleksji 🙂

2014 rok mogę podsumować jednym zdaniem: To był rok, kiedy przeżyłam swój pierwszy raz. I to w wielu aspektach…

  • Niewątpliwie najważniejszym „pierwszym razem” był start w wyborach. Te wiosenne, do Parlamentu Europejskiego, nauczyły mnie marzyć na wielką skalę. Te jesienne, do samorządu, przypomniały mi znaczenie „małej ojczyzny”. Po raz pierwszy wywiesiłam swoją podobiznę na billboardzie w centrum Szczecina. Po raz pierwszy też uśmiechałam się do Was z burt autobusów i samochodów. Dokonywałam trudnych wyborów co do haseł, zdjęć, grafiki, scenariuszy klipów wyborczych. Pierwszy raz wystąpiłam we własnym spocie. Przy okazji pierwszy raz (i mam nadzieję, że nie ostatni) spotkałam polityków znanych z pierwszych stron gazet, jak wicepremier Janusz Piechociński, była minister pracy Jolanta Fedak czy obecny minister na tym stanowisku – Władysław Kosiniak – Kamysz. Do tego poznałam mnóstwo osób zaangażowanych w większą i mniejszą politykę – marszałków, wojewodów, starostów, burmistrzów, prezydentów, radnych i kandydatów w wyborach – zarówno z PSL, jak i z innych partii. Po raz pierwszy też stałam się bohaterką politycznej plotki, która wskazywała mnie jako „kandydatkę na kandydatkę” na prezydenta Szczecina. Wpadłam w wir polityki i…. wcale tego nie żałuję 🙂 Poznałam dzięki temu mnóstwo osób, z którymi już teraz współpracuję lub niedługo rozpocznę szerszą współpracę na niwie społecznej i zawodowej. Mam też poczucie spełnienia – że spróbowałam, że poddałam się weryfikacji mieszkańców Szczecina i regionu. Że podjęłam odważnie rękawicę i w jesiennych wyborach zaufało mi prawie tysiąc osób. To daje poczucie ogromnej dumy, ale i odpowiedzialności. I chęci dalszej pracy, zmieniania rzeczywistości. Bo wiem, że robię to dla kogoś 😀

 

Przed rozpoczęciem panelu - organizatorzy zadbali o wizytówki :D
Przed rozpoczęciem panelu – organizatorzy zadbali o wizytówki 😀
  • Po raz pierwszy zostałam zaproszona do Kancelarii Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej w roli ekspertki, panelistki w ogólnopolskiej dyskusji na temat jakości dialogu społecznego. Miałam ogromny zaszczyt reprezentować Szczecin i nasz region w tym spotkaniu, a także poznać aktywnych społeczników i ekspertów z całej Polski. Z wieloma z nich kontakt nadal utrzymuję, podpatruję co robią, uczę się od nich najlepszych rozwiązań. Są moją inspiracją i dają mi energię.
  • Po raz pierwszy uczestniczyłam w Kongresie Kobiet. Zobaczyłam z bliska wydarzenie, o którym mówi się głośno od wielu lat. Dzięki temu wyrobiłam sobie własną opinię na temat tej organizacji i podejmowanych przez nią przedsięwzięć. Poznałam wiele osób, które walczą o kobiety i dla kobiet. Przy okazji udało mi się zweryfikować i ustalić mój własny pomysł na taką aktywność w zakresie równości szans kobiet i mężczyzn, jaką sama uważam za właściwą. Wyrazem tego było m.in. moje wystąpienie dla TVP Szczecin w debacie „Równo-ważni”, gdzie udzielałam wywiadu przedstawiając sytuację kobiet na rynku pracy i obecny stan prawny w tym zakresie. Dodatkowo, we współpracy ze Związkiem Pracodawców Pomorza Zachodniego Lewiatan opublikowałam opracowanie dotyczące unijnych ram prawnych w zakresie równości szans kobiet i mężczyzn. Merytoryczne działania to zawsze podstawa mojej aktywności.
źródło: netcamp.pl
źródło: netcamp.pl
  • W 2014 r. po raz pierwszy też poszerzyłam swoje horyzonty o nową branżę: ICT. Uczestniczyłam w Czwartkowych Spotkaniach Social Media, pierwszym szczecińskim Tweetupie i – przede wszystkim w TechKlubach. W dwóch z nich sama prowadziłam prelekcje, a do tego zaangażowałam się w letnie TechnOgniska. Poznałam ludzi z Technoparku, firm i organizacji związanych z nowymi technologiami. Uczestniczyłam w warsztatach Samsung Labo. Dzięki temu zaczęłam nawet czasem rozumieć, co mówią 😛 Ale i tak jeszcze długa droga przede mną w tym zakresie….

status bloga

  • Po raz pierwszy też dołączyłam już na szerszą skalę do blogosfery. Uświadomiłam sobie to w pełni, kiedy koleżanka przedstawiała mnie na spotkaniu mówiąc: „To jest Dorota, aktywistka i blogerka„. Od lutego 2014 r. prowadzę osobistego bloga, który jest miejscem, gdzie mogę pokazać to, co fajne, wyrazić głośno to, co mnie irytuje, a także gdzie mogę promować aktywne osoby i ciekawe wydarzenia. To świetna platforma do wymiany z Wami myśli i opinii. Wiem, że czytacie i macie swoje zdanie na temat tego co piszę. Zostawiacie komentarze, ale też piszecie do mnie w sprawie treści z bloga indywidualne maile, zostawiacie wiadomości i swoje przemyślenia na FB. Ogromnie mnie to cieszy i bardzo Wam za to dziękuję. A także za te ponad 96 tysięcy wejść, co widać po liczniku 😀
    Oprócz pisania na blogu kontynuuję współpracę z „Dialogiami”, czyli miesięczniku pedagogicznym, gdzie staram się przedstawiać stanowisko rodziców na to, co dzieje się w oświacie. No i po raz pierwszy w tym roku otrzymałam też propozycję pisania bloga w innym miejscu – na portalu Dziennik Policki. Tam staram się pisać o tym, co ważne dla mieszkańców całego powiatu polickiego. Nie jest to łatwe z perspektywy Szczecina, ale kto powiedział, że wyzwania zawsze są proste? Lubię tam pisać i szukać tematów, które ważne są zarówno dla mieszkańców Polic, Dobrej, Kołbaskowa czy Nowego Warpna, jak i Szczecina.
    Dziękuję Wam za to, że czytacie to co piszę. Ukłony wielkie za Wasze zaangażowanie i odzew. Bez Was ten blog, jak i inne moje „aktywności pisarskie” nie miałby sensu!

To najważniejsze chyba „pierwsze razy” ubiegłego roku. Jak widzicie – wiele się działo. Czasem łapię się za głowę i wydaje mi się, że to wszystko tylko mi się przyśniło. Jestem winna ogromną wdzięczność tym wszystkim osobom, które w 2014 r. uwierzyły we mnie, dały mi szansę, zaproponowały współpracę i zaprzęgły do działania. Bez stworzonych dla mnie możliwości i otwierania wielu drzwi nie byłabym dzisiaj w tym miejscu, w którym jestem. Wiele się nauczyłam, wiele osób poznałam i… chcę więcej 😀

Teraz czeka mnie coroczna weryfikacja na eksperta FIO, a w kolejnych miesiącach będę pewnie na nowo ubiegać się o wpisanie na listy ekspertów oceniających projekty unijne w latach 2014 – 2020. Nadal będę pracować społecznie w Szczecińskiej Radzie Działalności Pożytku Publicznego, w naszym fantastycznym Stowarzyszeniu „Rodzice dla Szczecina”. I kto wie? Być może zaangażuję się jeszcze kiedyś w politykę? W końcu, warto wykorzystywać różne sposoby i narzędzia, żeby zmieniać rzeczywistość…

A Wam życzę fantastycznego Nowego – 2015 – Roku, spełnienia Waszych najskrytszych marzeń, mnóstwo siły i radości. Do tego zdrowia, spokoju i życzliwości. Aby ten kolejny rok był lepszy niż poprzedni! 😀

2 thoughts on “Mój pierwszy raz

  1. Gratuluję udanego roku. Nasz też był udany 😀 Pozdrawiamy z północnego Lubuskiego! 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *