Nowiny z magistratu

W ostatnich dniach dwie inicjatywy, w które mam przyjemność być zaangażowaną, nabrały nowego tempa. Odbyło się kolejne posiedzenie Szczecińskiej Rady Działalności Pożytku Publicznego, a także pierwsze posiedzenie nowego (starego) Zespołu ds. Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego. Warto wiedzieć, co nowego nas czeka w sprawach organizacji pozarządowych i jak będzie przebiegać praca nad SBO w najbliższym czasie. Dzisiaj relacja z posiedzenia Rady, a już wkrótce – z Zespołu ds. SBO.

Sierpniowe posiedzenie Rady Działalności dotyczyło dwóch tematów: Programu Współpracy z NGO na kolejny rok i inicjatywy lokalnej. W przypadku Programu, tradycyjnie omawialiśmy jego wykonanie i plany poszczególnych wydziałów magistratu na przyszłość. Niektórzy przedstawiciele wydziałów świetnie przygotowali się do tego spotkania i wyczerpująco potrafili przedstawić, jak współpracują z NGOsami i jak ma wyglądać ta kooperacja w następnym roku. Niektórzy jednak z rozbrajającą szczerością mówili, że o spotkaniu dowiedzieli się zbyt późno i nie byli w ogóle przygotowani do dyskusji. A niektórzy w ogóle na Radę nie dotarli. Cóż, miejmy nadzieję, że ci „maruderzy” na kolejne posiedzenie Rady 6 września zdołają przyjść i będą gotowi do rozmów o współpracy z organizacjami pozarządowymi.

Z najciekawszych informacji warto wspomnieć, że nadal kontynuowane będą działania związane z opieką nad bezdomnymi kotami (sterylizacja, finansowanie wizyt lekarskich, karmy przydzielane społecznikom dokarmiających „bezdomniaki”). Z nowości pojawiła się informacja, że izby gospodarcze zostały wreszcie zrównane z innymi organizacjami pozarządowymi i będą mogły startować w konkursach UM (do tej pory zlecano im zadania w oparciu o PZP). Wydział Kultury poinformował, że na tzw. małe dotacje przeznaczy w przyszłym roku dwa razy więcej środków, czyli 200 tysięcy zł. To pozwoli na zwiększenie liczby i skali przedsięwzięć w oparciu o pomysły organizacji w obszarze kultury. Dodatkowo, jeszcze w listopadzie tego roku szykuje się sporo środków na przedsięwzięcia w związku z obchodami uzyskania niepodległości przez Polskę. Usłyszeliśmy również, że ma być wkrótce wybrany operator Centrum Aktywności Lokalnej, a drugie takie Centrum wkrótce ma zostać utworzone przy ul. Handlowej. Zapewne ta lokalizacja ponownie wzbudzi gorące dyskusje w naszym mieście.

W poprzednich latach naszych prac jako Rady Działalności Pożytku Publicznego działaliśmy na rzecz zmiany systemu oceny projektów zgłaszanych przez organizacje pozarządowe w odpowiedzi na konkursy ogłaszane przez Urząd Miasta. Zbyt często bowiem ocena była zdawkowa, opisana dwoma – trzema zdaniami i mało przejrzysta. Lobbowaliśmy na rzecz zmiany systemu oceny i szerszego wprowadzania systemu punktowego. Jednym z największych oponentów takiej zmiany był wtedy Wydział Kultury. Tymczasem na ostatnim spotkaniu Rady Pani Jadwiga Kimber – Zastępca Dyrektora Wydziału Kultury – z dumą poinformowała Radę, że w większości konkursów udało się wprowadzić już ocenę punktową. Dyrektor Biura Organizacji Pozarządowych, Paweł Szczyrski dodał, że w znaczącej większości konkursów innych wydziałów również ta ocena została oparta o kryteria punktowane. Ocena trwa dłużej, ale jest bardziej transparentna. Osobiście bardzo mnie to ucieszyło, bowiem pamiętam, ile forsowanie takiej zmiany kosztowało nerwów i problemów.

W kwestiach spraw społecznych dowiedzieliśmy się również, że kluby seniora będą mogły prowadzić organizacje pozarządowe, które wspierają również osoby z niepełnosprawnościami. Dodatkowo, ogłoszony będzie nabór na edukację seniorów i to celowany szerzej, niż tylko do uniwersytetów III wieku. Większość konkursów w obszarze spraw społecznych powinno być ogłoszonych jeszcze w tym roku, co pozwoli organizacjom realizować projekty już od początku kolejnego roku. To bardzo dobry ruch, bowiem zapewni stabilność i harmonijne wsparcie dla najbardziej potrzebujących pomocy.

W kwestiach działań Biura Organizacji Pozarządowych jedną na najistotniejszych kwestii jest kontynuacja regrantingu w przyszłym roku (zaplanowano100 tys. zł) i zwiększenie wartości konkursu na wkłady własne – do 350 tys zł. Dyrektor Szczyrski z Wiceprezydentem Danielem Wacinkiewiczem zapowiedzieli, że będą walczyć o zwiększenie tej puli do kwoty 500 tys. zł. Jeśli trzeba, Rada Działalności z pewnością pomoże w tych staraniach, tym bardziej, że nasze szczecińskie organizacje coraz lepiej radzą sobie z aplikowaniem o środki zewnętrzne i każda dodatkowa złotówka na wkład własny jest na wagę złota.

Drugą część spotkania zdominował temat nowego podejścia do inicjatywy lokalnej. To temat wracający jak bumerang, bowiem pierwsze przymiarki do uchwały w sprawie IL podejmowane były już dwa lata temu. Według nowej propozycji dopuszczane mają być przedsięwzięcia inwestycyjne i nieinwestycyjne. Kłopot w tym, że wnioski inwestycyjne mają być przyjmowane przez cały rok, ale realizowane dopiero po 31 marca kolejnego roku. Ma to pozwolić Wydziałowi Inwestycji Miejskich odpowiednio przygotować się do realizacji działań i wprowadzić zadania do budżetu.

Szereg uwag do zaplanowanych procedur zgłosił Bartosz Wilk ze Stowarzyszenia Szczecinianie Decydują. Ja również przyłączyłam się do dyskusji wskazując, że ideą inicjatywy lokalnej jest aktywizowanie mieszkańców. Jeśli zaplanuję z sąsiadami na wiosnę tego roku przedsięwzięcie polegające na uporządkowaniu skwerku, posadzeniu kilku krzaczków i ustawieniu dwóch ławeczek, a na realizację przedsięwzięcia mam czekać rok, to z aktywizacji nie wyjdzie nic. Czym innym jest bowiem realizacja większych przedsięwzięć, wymagających pozwoleń na budowę, uzgodnień itp., co oczywiście wymaga czasu, a czym innym drobne inwestycje. Bartek Wilk słusznie przy tym zauważył, że inicjatywa lokalna nie ma zastępować realizacji zadań własnych miasta w zakresie budowy i modernizacji dróg, kanalizacji, oświetlenia itp. tylko służyć realizacji oddolnych, niewielkich inicjatyw mieszkańców. Po tej dyskusji Wiceprezydent Wacinkiewicz zadeklarował, że jeszcze raz przedyskutują z WIM możliwość wprowadzenia szybszej „trzeciej ścieżki” dla takich przedsięwzięć inwestycyjnych, które nie będą wymagać oczekiwania na uzgodnienia czy pozwolenia. To ważne, żeby z powodu procedur nie zniweczyć energii samych mieszkańców.

Kolejne spotkanie Rady odbędzie się 6 września.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *