Dzieje sięParlamentarne Pytania, Nieparlamentarne OdpowiedziPatrzymy w przyszłość

Opiekun wycieczki pod specjalnym nadzorem

Ministerstwo Edukacji Narodowej potrafi nas zaskakiwać rozmaitymi pomysłami. Wśród ostatnich zaskakujących nowości w przepisach edukacyjnych znalazły się zmiany w zakresie organizowania wycieczek. Miesiąc temu MEN opublikował projekt Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej w sprawie warunków i sposobu organizowania przez publiczne przedszkola, szkoły i placówki krajoznawstwa i turystyki. A w nim znalazły się odniesienia do roli opiekunów wycieczek, którymi często są rodzice. Według nowych przepisów, znajdą się oni pod szczególnym nadzorem.

W projekcie rozporządzenia kwestie powołania opiekuna wycieczki reguluje paragraf 10. Tak jak dotychczas, może to być osoba nie będąca pracownikiem szkoły, która jest pełnoletnia. Co istotne, postawiono warunek, aby była to osoba niekarana, która na potwierdzenie tego faktu przedstawi zaświadczenie z Krajowego Rejestru Karnego. To całkowita nowość, której do tej pory nie praktykowaliśmy w pracy szkoły lub przedszkola. Jak argumentuje tę zmianę MEN? W uzasadnieniu do projektu rozporządzenia czytamy:

Odnośnie opiekuna wycieczki niebędącego pracownikiem pedagogicznym szkoły wprowadzono dodatkowy warunek do spełnienia: opiekun wycieczki obowiązany jest przedstawić dyrektorowi przedszkola, szkoły lub placówki aktualną informację z Krajowego Rejestru Karnego o niekaralności. Informacja ta zachowuje ważność przez okres 12 miesięcy od dnia jej wydania. Przepis jest spójny z wymogami określonymi dla kandydatów na kierowników i wychowawców wypoczynku organizowanego zgodnie z przepisami ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (art. 92a–92t oraz rozdział 9a), którzy również sprawują opiekę nad dziećmi i młodzieżą. Rozwiązanie to zwiększy bezpieczeństwo uczniów przebywających poza domem podczas wycieczek szkolnych.

Wskazane w uzasadnieniu zrównanie opiekunów z kierownikami i wychowawcami wypoczynku organizowanego jest absurdalne. Opiekunowie wycieczek – najczęściej rodzice uczniów – pełnią swoją funkcję społecznie, są tylko dodatkowym wsparciem dla wychowawcy/organizatora wycieczki. Ministerstwo nie nakłada na opiekunów również żadnych wymagań w kontekście kwalifikacji, wiedzy czy doświadczenia w zakresie pracy z dziećmi i młodzieżą, które są wymagane od kierowników i wychowawców wypoczynku. Zmiana dotyczy wyłącznie kwestii niekaralności, jakby pedofile i mordercy byli nagminnym zjawiskiem w roli opiekunów wycieczek.

Przejdźmy teraz do praktycznego wymiaru proponowanej zmiany. W szkole organizowana jest wycieczka. Wychowawca potrzebuje pomocy opiekuna, a nauczyciele przedmiotowi zajęci. Potrzebny jest rodzic, może dwóch. To dość normalna sytuacja. Zgłaszam się na ochotnika, wezmę urlop z pracy, pojadę z dziećmi na wycieczkę. Najpierw jednak muszę udać się do specjalnego punktu informacyjnego KRK. Według rządowej strony internetowej takich punktów mamy 57 w całej Polsce. 57! Jeśli mieszkam w mieście wojewódzkim lub większym mieście powiatowym, do punktu informacyjnego KRK zlokalizowanego w sądzie okręgowym dotrę w miarę bez problemu. Gorzej, jeśli mieszkam w mieście lub na wsi, gdzie takiego punktu nie ma. Wtedy muszę wziąć dodatkowy dzień wolny i udać się załatwić zaświadczenie.

Mogę oczywiście wniosek o wydanie takiego zaświadczenia o niekaralności wysłać przez internet. W takiej sytuacji potrzebuję dysponować jedynie podpisem certyfikowanym lub profilem zaufanym. Kto z nas dysponuje swobodnie jednym lub drugim? Niewiele osób… Trzecia droga zdobycia zaświadczenia to wysłanie listu. Wiąże się to z pobraniem odpowiedniego druku, wydrukowaniem go, opłatą i wysłaniem całości pocztą.

W każdym z opisanych trzech przypadków musimy wykonać szereg czynności urzędowych, których normalnie nigdy byśmy nie wykonywali, żeby pójść lub pojechać z dziećmi na wycieczkę. Do tego, ustawodawca każe nam zapłacić – 30 zł opłaty za wydanie zaświadczenia. Wychodzi więc na to, że oprócz dnia wolnego z pracy na załatwianie zaświadczeń i kolejnego na wykonanie pracy społecznej w postaci opieki nad dziećmi na wycieczce musimy jeszcze do tego interesu dopłacić.

Nie wiem, czy wielu rodziców będzie chciało bawić się w załatwianie zaświadczenia o niekaralności. Przez niczym nie uzasadnione zmiany przepisów może dojść do zablokowania szkolnych czy przedszkolnych wycieczek. W polskiej niedoinwestowanej i wiecznie oszczędzającej oświacie wycieczki mogą się okazać kolejnym aspektem życia uczniowskiego, który zostanie skasowany. O ile bowiem kilkugodzinne wypady mogą być jeszcze jakoś zabezpieczone przez pracowników szkoły, o tyle dłuższe wyjazdy poza miejsce zamieszkania czy nauki staną się organizacyjnie nieosiągalne. Czy w Ministerstwie Edukacji Narodowej nikt nie jeździł z dziećmi na wycieczki, czy może po prostu zabrakło im wyobraźni?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *