Pomóżmy Ani stanąć na własnych nogach!

foto: Andrzej Jastrząb
foto: Andrzej Jastrząb

Kochani, dzisiaj wpis specjalny – chodzi o bardzo ważną sprawę. O pomoc dla małej Ani Borowskiej ze Szczecina. Ania jest 3,5-letnią, radosną i dzielną dziewczynką, która potrzebuje naszego wsparcia, żeby stanąć na własnych nogach. Jest tak fantastycznym dzieckiem, że po prostu musimy jej pomóc!

foto: siepomaga.pl Ania Borowska
foto: siepomaga.pl Ania Borowska

Ania urodziła się z przepukliną oponowo-rdzeniową i  masywnym wodogłowiem. Boryka się z szeregiem wad wrodzonych, w tym neurogennym pęcherzem moczowym (potrzeba cewnikowania pęcherza co 3 godziny), porażeniem zwieraczy, wiotkim porażeniem nóżek i stopami końsko- szpotawymi. Ania nie chodzi i wszystko wskazuje na to, że nie będzie chodzić samodzielnie – jej nóżki są jak z waty. Ale nie myślcie, że Ania jest dzieckiem, które ma wyłącznie leżeć! Umysłowo Ania rozwija się prawidłowo i nie ma powodu, żeby nie próbować zapewnić jej bezpieczniejszego, aktywniejszego i wygodniejszego życia!

Historię Ani poznałam poprzez jej Mamę – Olę. Ola jest bardzo cierpliwą, ciepłą i sympatyczną dziewczyną, która mimo zmęczenia i ogromnego wysiłku, który wkłada w zajmowanie się Anią i jej starszym bratem, zawsze ma uśmiech na twarzy i ogromne pokłady energii. Jej podejście do życia i życzliwość dla innych odbija się pozytywnie również na córeczce, która cierpliwie znosi wszystkie zabiegi, operacje, ćwiczenia i badania.

Ogromną trudność w funkcjonowaniu dziewczynki sprawia fakt, iż rodzina mieszka na 4 piętrze. Każdy schodek prowadzący do mieszkania jest dla jej Mamy coraz trudniejszy, ponieważ musi wnosić córkę. Co oczywiste, Ania będzie coraz starsza i będzie coraz trudniej ją wnosić. Dlatego tak ważne jest, aby już teraz uczynić dla niej jak najwięcej, by mogła być samodzielna.

Żeby poprawić stan Ani, ułatwić jej funkcjonowanie i zapobiegać dalszym skutkom choroby, dziewczynce potrzebny jest pionizator i łuski. Pionizator ma za zadanie pomóc nóżkom Ani rosnąć. To ważne, bowiem niepionizowane dzieci najczęściej mają zniekształconą postawę, zaciskają im się żebra i powstaje ogromne ryzyko zgniecenia płuc i serca.

źródło: www.siepomaga.pl
źródło: www.siepomaga.pl

Rodzice Ani nie poprzestają na codziennej pracy i rehabilitacji z dziewczynką. Żeby wyprzedzić chorobę już dzisiaj zbierają środki na zakup pionizatora. Robią to za pomocą Fundacji Się Pomaga, która prowadzi oficjalną zbiórkę środków. Do tej pory udało się zebrać prawie 5 tysięcy złotych, a potrzeba jeszcze 20 tysięcy. Wiem, że wielu z Was regularnie czyta tego bloga i myślę, że jeśli każdy z nas przekaże wpłatę na rzecz Ani, będziemy mogli w krótkim czasie osiągnąć sukces! W styczniu 2015 roku Ania skończy 4 latka. Wspólnie możemy pomóc rodzicom postawić krok milowy, na przekór chorobie, z którą każdego dnia rodzina Ani musi walczyć. Oni się nie poddają, Ania również walczy, a my powinniśmy im w tym pomóc!

Szczegółowe informacje o zbiórce i sytuacji Ani znajdziecie na stronie Fundacji dedykowanej Ani Borowskiej: http://www.siepomaga.pl/f/zdazyczpomoca/c/1836

A codzienność Ani możecie obserwować na Jej profilu (prowadzonym przez Mamę) na FB: Ania Borowska spinabifida

Bardzo Was proszę o dołączenie się do akcji, wsparcie tej cudownej małej dziewczynki swoimi wpłatami, a także o jak najszersze informowanie Waszych bliskich i znajomych o Ani, jej chorobie i możliwości wsparcia. Razem damy radę! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *