Dzieje się

Powstanie Warszawskie – lekcja historii czy wstyd?

Powstaniec wyciągany z kanału przez żołnierzy niemieckich. Okolice ul. Dworkowej na Mokotowie,  źródło: http://www.bundesarchiv.de/index.html.de
Powstaniec wyciągany z kanału przez żołnierzy niemieckich. Okolice ul. Dworkowej na Mokotowie, źródło: http://www.bundesarchiv.de/index.html.de

Już jutro obchodzić będziemy 70 rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. To ostatni największy zryw niepodległościowy w nowożytnej historii Polski. Tragiczny, heroiczny, ważny. Wymagający chwili naszej refleksji, docenienia tego, że były osoby, które znalazły w sobie siłę, wiarę i nadzieję na zwycięstwo. Tymczasem dzisiaj, 70 lat po tamtych tragicznych wydarzeniach Powstanie coraz bardziej się trywializuje. Powiem więcej – dostrzegam coraz więcej bezmyślności i braku wrażliwości wokół tej historii. Przygotowałam krótki, subiektywny ranking tego zjawiska, bo zwyczajnie nie mogę przejść obok tego obojętnie…

Miejsce 3 – Wycieczka kanałami

Fot. Agata Grzybowska / Agencja Gazeta
Fot. Agata Grzybowska / Agencja Gazeta

Warszawski oddział Gazety Wyborczej postanowił zorganizować konkurs, w którym nagrodą jest... wycieczka kanałami:

Wystarczy wziąć udział w konkursie i odpowiedzieć na pytanie: gdzie znajdował się właz do kanału, którym powstańcy ze Starego Miasta ewakuowali się do Śródmieścia? Zwycięzcy zobaczą na własne oczy, jak wygląda galeria pomiarowo-kontrolna, kanał burzowy i połączenie z kolektorem C pod Krakowskim Przedmieściem. Wejściówki przygotowane przez Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji zdobędzie pierwszych 50 osób, które udzielą prawidłowej odpowiedzi, wysyłając e-mail pod adres:stoleczna.konkurs@agora.pl . Udział w spacerze mogą wziąć osoby pełnoletnie. Dziesięcioosobowe grupy będą wchodzić do kanału w czwartek 7 sierpnia w godz. 8-13 (w temacie e-maila prosimy wpisać dogodną dla siebie porę). Uwaga, ze względu na warunki atmosferyczne termin spaceru może ulec zmianie.

Serio? Co następne? Zwiedzanie pieca krematoryjnego w zamian za odpowiedź o liczbę zamordowanych więźniów? Czy gra miejska w łapankę i rozstrzeliwanie pod murem?

Miejsce 2: Zakrwawiona koszulka

foto: wpolityce.pl
foto: wpolityce.pl

Powstańcza moda zaczyna coraz bardziej fascynować projektantów i blogerów modowych. Szafiarki z Szafiarenka.pl zorganizowały konkurs na stylizację inspirowaną modą mieszkanek okupowanej Warszawy. W 2011 r. jeden z polskich projektantów – Robert Kupisz – zrobił cały pokaz bazując na modzie z czasów Powstania. Ok, moda ma to do siebie, że często wraca do poprzednich „epok” i stylizacje się powtarzają. Ale sprzedawanie koszulek ze śladami krwi po postrzale w serce? W kontekście Powstania? To już symbol Polski Walczącej albo godło nie wystarcza? Na serio musimy epatować krwią? Zresztą, powinniśmy się chyba cieszyć, że postrzał był w serce, a nie w brzuch…

Nazwy producenta nie będę podawać, bo nie chcę ich promować. Kto będzie chciał, znajdzie informację sam.

Miejsce 1: Uśmiechnięty SS-man i radosny powstaniec

Nie wiecie, jak opowiedzieć dziecku o Powstaniu? Zafundujcie mu klocki obrazujące sytuacje z tego okresu. Najbardziej makabryczne są uśmiechnięte ludziki, obrazujące SS-mana i powstańca. Ludziki cieszą się, stojąc na barykadzie. Każdy z nich pewnie ma inny powód do radości. Nie wiem, jak Was, ale mnie to jednak nie bawi. Raczej przeraża głupota producenta, który trywializuje i spłyca informację o tak tragicznych wydarzeniach. Stąd prosta droga do znieczulicy oraz pełnej akceptacji zła i niesprawiedliwości. Skoro zabawa taka fajna, to nie może być w tej historii nic złego, prawda?

Były już klocki Lego pokazujące obóz koncentracyjny w Auschwitz. Ale to była tzw. „praca artystyczna”. Klocki powstańcze są ogólnodostępne i promowane jako gadżet powstańczy. Dla mnie to makabryczne i po prostu złe.

Już się boję, co zobaczymy za rok.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *