SBO 2016 – „pasjonaci życia w skali ogólnomiejskiej”

SBO 2016

Członkowie Zespołu ds. SBO 2016 otrzymali dzisiaj z Urzędu Miasta maila z wynikami konsultacji budżetu obywatelskiego. Trudno powiedzieć, czy wyniki można uznać za reprezentacyjne, bowiem do Urzędu przesłano lub złożono łącznie… 15 ankiet. Jak na prawie 400 – tysięczne miasto, nie jest to wynik satysfakcjonujący. Dobrze chociaż, że w głosowaniach w ubiegłych latach zainteresowanie mieszkańców jest większe.

3d small people - complicated questionNiezależnie od liczby ankiet, ich zawartość, uwagi przesłane przez mieszkańców i propozycje zmian muszą rzecz jasna być wzięte pod uwagę w procesie tworzenia zasad dla nowego budżetu obywatelskiego. Przypatrzmy się zatem temu, co napisali autorzy uwag, bo lektura jest niezwykle ciekawa.

Pytanie 1. Jaka jest Pana/Pani opinia o zakończonej edycji budżetu obywatelskiego w Szczecinie?

Procentowe wyniki rozkładają się niezwykle ciekawie. 60% ankietowanych odpowiedziało, że opinia ta jest „raczej pozytywna”. Ale drugą najczęściej wskazywaną odpowiedzią było… „trudno powiedzieć”. Aż 20% osób wskazało taką opcję. 13% ankietowanych odpowiedziało „zdecydowanie pozytywna” 7% osób wskazano na odpowiedź „raczej negatywna”. To daje do myślenia. Aby zrozumieć powody takiego wyboru odpowiedzi warto przeczytać uwagi:

– Dużym problemem było przede wszystkim sprawne i szybkie policzenie wszystkich głosów. Tegoroczna edycja SBO pokazała, że nietrafionym był pomysł podziału środków po 1 mln na zadania dzielnicowe oraz jeden ogólnomiejski (zdecydowanie zbyt mała kwota – powinno być tak, że projekt może wynieść maksymalną kwotę). Dobrym i ciekawym pomysłem okazało się, zaś wytypowanie kilku projektów, które łącznie dawały kwotę przydzieloną na dzielnice lub projekt ogólnomiejski. System głosowania sprawdził się dość pozytywnie – warto rozważyć wprowadzenie takiego ułatwienia, które po załączeniu projektów na stronie UM widoczne byłyby od razu ich kwoty nominalne co ułatwiłoby głosowanie na więcej niż jeden projekt;

– Dobra inicjatywa aby mieszkańcy miasta wskazywali swoje pomysły/potrzeby, czasami szybsza możliwość realizacji, chociaż ograniczone środki finansowe;

– Ogólnie pozytywnie. Dzięki podziałowi puli na dzielnice możliwa stała się realizacja większej liczby projektów. Projekty bardziej lokalne, bliższe mieszkańcom prowadzą do lepszej integracji ludzi i wzrostu zainteresowania tym co dzieje się w mieście.

Oczywiście sama idea budżetu obywatelskiego jest absolutnie pozytywna, a zwycięskie projekty niejednokrotnie udowadniają o ile więcej wiedzą mieszkańcy od urzędników. W szczególności mowa o wyznaczeniu pasów rowerowych (+ zeszłoroczny rower miejski), do czego urzędników trzeba wręcz zmuszać. No i schronisko dla zwierząt, o które ZUK dbać w ogóle nie chce.

Powód dla którego nie mogę zaznaczyć odpowiedzi e) to nieciekawa i kontrowersyjna sytuacja
z ulicą Głęboką. A z ogólnych wad to jeszcze zbyt mała kwota pieniędzy w SBO.

Ciekawy głos na temat tego, co decyduje o sukcesie w SBO:

– Możliwość realizacji inwestycji w ramach budżetu obywatelskiego zależy w dużej mierze od siły przebicia ich promotorów, w mniejszym stopniu od interesu miasta jako całości. Realizowane projekty skupiają się zbyt bardzo na kwestiach lokalnych, zbyt mało na ogólnomiejskich. Przykładowo w tym roku zwyciężył projekt dotyczący schroniska dla zwierząt, jednocześnie przegrał pomysł odtworzenia wieżyczek na mostku japońskim nad Rusałką, które znakomicie wkomponowałyby się w budowany niebawem Hotel, co stanowiło by ulepszenie względem stanu przedwojennego, tworząc unikalną atrakcję turystyczną;

– Budżet Obywatelski w tym roku, był przeprowadzony w zdecydowanie sprawniejszy sposób, niż w edycji poprzedniej, aczkolwiek moim zdaniem wciąż wymaga dopracowania;

Głos z Prawobrzeża, choć uwaga dotyczy całości SBO:

– Szczeciński Budżet Obywatelski 2015 według mojej oceny można ocenić, w miarę pozytywnie. Jasno określone środki finansowe BO, wiążące decyzje mieszkańców poparte pierwszą edycją BO, a co za tym idzie cykliczność, różne skale terytorialne (projekty dzielnicowe i ogólnomiejskie). Duża ilość złożonych przez mieszkańców projektów, rosnąca ilość osób głosujących, podział na projekty dzielnicowe i ogólnomiejskie, dość dobra kampania promocyjna. Sporym minusem, który kładzie sie na jego ocenie są dwuznaczności w elektronicznym sposobie głosowania na projekty w dzielnicy Prawobrzeże. Opisane dokładnie w prasie i mające wpływ na termin ogłoszenia ostatecznych wyników całej procedury wyboru. Ponadto ewidentne brakowało przeprowadzenia szerokich konsultacji społecznych, podzielonych na poszczególne dzielnice, w których podano by informacje o stanie realizacji i postępach procesu SBO;

– Budżet obywatelski pozwala mieszkańcom na zaangażowanie się przynajmniej w minimalnym stopniu w życie miasta;

Ważny głos krytyczny, wymagający monitoringu mediów. Może nie było tak źle?

– Słaba informacja w mediach;

Tutaj nie bardzo wiem, jak procedura miałaby wyglądać:

– Powinna zostać dodana możliwość „wyboru” zadań jakie będą realizowane w Szczecinie. Rodzaj uzupełnienia w ogólnym budżecie zadaniowym a nie 5 propozycji dla określonej kwoty;

– Uważam, że obecnie Władze od jakiegoś czasu realizują inwestycje wielomilionowe np. filharmonia, basen na Felczaka, hala widowiskowa, szybki tramwaj, biurowce itp. Zbyt mało jest inwestycji drobnych np. dziurawe chodniki, szczególnie na dzielnicach odległych od ścisłego Centrum;

– Rower miejski stał się popularny i modny. Pozostałe sprawy pozostały w cieniu zainteresowań.

Pytanie nr 2. Które etapy procesu realizacji zakończonej edycji budżetu obywatelskiego ocenia Pan/Pani najwyżej?

Tu do wyboru było bardzo wiele odpowiedzi, więc rozkładu procentowego wyników nie będę omawiać. Przy tak niewielkiej liczbie ankiet ma to bowiem znikomą wartość statystyczną. O wiele ciekawsze jest uzasadnienie:

 

– Szczególne znaczenie dla całego procesu Budżetu Obywatelskiego ma etap informacyjny, dlatego we wszystkich dzielnicach powinny być organizowane spotkania z mieszkańcami, powinny być one miejscem generowania pomysłów na projekty oraz ich konsultowania z przedstawicielami podmiotów odpowiedzialnych za ich ewentualne wdrożenie (UM, ZUK itd).  W organizacje spotkań powinni być zaangażowani także członkowie Samorządowych Rad Osiedli (SRO), przedstawiciele NGO, lokalni liderzy, radni. Ponadto mogą odbywać się dodatkowe spotkania organizowane przez SRO jeśli istnieje taka potrzeba w poszczególnych dzielnicach. Spotkania powinny odbywać się równolegle z naborem propozycji projektów. Do animowania dyskusji powinni być włączeni przedstawiciele organizacji pozarządowych, przeszkoleni wcześniej radni osiedla. Powinno odbyć się ponadto minimum jedno, najlepiej kilka spotkań dotyczących projektów ogólnomiejskich, które dodatkowo będą tłumaczone na język migowy, jeśli byłoby takie zapotrzebowanie. Spotkania takiw powinny odbywać się nie tylko w budynkach publicznych, ale „wyjść” poza nie, by ośmielić mieszkańców, np. do parków czy podczas lokalnych festynów (zawsze jednak w miejscach dostępnych dla osób niepełnosprawnych). Godziny spotkań powinny być dostosowane do osób pracujących, a promocja spotkań powinna być na tyle mocna by zagwarantowała udział możliwie dużej liczby mieszkańców a nie tylko autorów poszczególnych projektów (portale, media społecznościowe, ulotki, ogłoszenia w lokalnej prasie, informacje przekazywane proboszczom). Warto wprowadzić dwa rodzaje spotkań z mieszkańcami (konsultacji). Pierwsze, zrealizowane odpowiednio wcześnie, służące wprowadzeniu do BO i diagnozie potrzeb, drugie dotyczące już konsultacji poszczególnych pomysłów na projekty.

 

 Pytanie nr 3. Które etapy procesu realizacji zakończonej edycji budżetu obywatelskiego ocenia Pan/Pani najniżej?

Krytyczne, ale ważne uwagi:

 – Jako autor zadania nie otrzymałam informacji o kosztach po negatywnej weryfikacji a prosiłam telefonicznie, projekty odrzucone powinny również być opisane z ich kosztorysem, po weryfikacji przez Urząd;

Uwaga o czytelności ofert, z którą w 100% się zgadzam:

– Katastrofalne, tragiczne i nieużywalne listy zadań do głosowania w postaci skanów dokumentów. Tego w ogóle nie dało się czytać (w szczególności pisane odręcznie). Przejrzenie wszystkich zgłoszonych projektów było absolutnie niemożliwe w rozsądnym czasie.

Kolejna rzecz to bezsensowne losowanie numerów do projektów. Po cóż całe to losowanie, całe zamieszanie przy tym, skoro na listach do głosowania zadania umieszczone były w losowej kolejności. Bezsensowne numery co najwyżej przeszkadzały. Bardzo utrudniona też przez to była komunikacja z mieszkańcami (promowanie projektów);

– Promocja poszczególnych projektów;

 

Pytanie nr 4. Skąd Pan/Pani dowiedział/a się o budżecie obywatelskim w Szczecinie?

Pojawił się tu tylko jeden komentarz, który co do zasady jest słuszny, ale nie wnosi nowych pomysłów ani nie poddaje krytyce dotychczasowych działań:

Rola informacyjno-promocyjna całego procesu ma podstawowy i fundamentalny charakter dla reszty etapów Budżetu Obywatelskiego. Słaba akcja informacyjna przekłada się bezpośrednio na ilość i jakość składanych projektów, a także na ilość oddawanych na nie głosów w fazie „głosowanie”.

 

 Pytanie nr 5. Jaka jest Pana/Pani opinia o działaniach promocyjno-informacyjnych w trakcie zakończonej edycji budżetu obywatelskiego w Szczecinie?

36% odpowiedzi: „raczej negatywna”! 22% odpowiedzi „trudno powiedzieć”…

– Pozytywne: spotkania z autorami w sprawie doprecyzowania projektów. Więcej nacisku na współpracy z Radami Osiedla i ich przedstawicielami, bowiem aktywność mieszkańców widać po ilości głosowań na dzielnicach;

Konkretny głos krytyczny:

Niby były jakieś plakaty, jakieś ogłoszenia, ale w praktyce bardzo dużo osób, z którymi rozmawiałem nawet nie wiedziało o czymś takim jak SBO. Niestety informacje na stronie UM Szczecin nic nie dają – prawie nikt tam nie zagląda (zaglądają osoby, które i tak zwykle są dobrze zorientowane). Plakaty na przystankach… za to powinniście sami kary płacić. Ludzie naprawdę mają dość tego wszelkiego paskudztwa poprzyklejanego do wiat i słupów.

Problem jest jeszcze jeden: nie mam pojęcia jak skutecznie dotrzeć do większej liczby ludzi. Chyba tylko przez bezpośredni kontakt. A to trochę trudne;

Głos „za”:

– Promocja głosowania w budżecie obywatelskim jest promowana bardzo dobrze, za pomocą środków przekazu mogących lepiej dotrzeć do mieszkańców – reklamy w pojazdach komunikacji miejskiej charakteryzujące się skutecznym przekazem przy jednoczesnym braku zniechęcającej nachalności;

Bardzo ciekawy pomysł:

– Moim zdaniem inwestycje zrealizowane z SBO powinny być lepiej oznaczone, aby każdy kto nie miał dotychczas kontaktu z hasłem: budżet partycypacyjny, mógł go doświadczyć na własnej skórze. Również promocja samych projektów jest bardzo mało widoczna. Ci Szczecinianie, którzy aktywnie uczestniczą w głosowaniu nierzadko, nie wiedzą na jaki projekt oddać swój głos przez zwyczajne niedoinformowanie;

Propozycja włączenia m.in. młodych ludzi w SBO, o co zabiegałam już w ubiegłym roku:

– Proces informowania mieszkańców o nowej edycji BO powinien rozpoczynać sie już na stronie Urzędu Miasta, informacja ta powinna być czytelna, jasno przedstawiona i przenosząca zainteresowane osoby na stronę BO. Strona powinna być zrobiona w nowoczesny i bardzo „czysto” podanej formie. Łatwość uzyskania informacji, a następnie składania własnych projektów i głosowania na wybrane z nich to podstawa. Tymczasem strona konsultuj.szczecin.pl niestety nie spełnia tych wymagań. Samo wejście na podstroję dotycząca drugiej edycji BO było nieczytelne. Kolejnym elementem mającym wpływ na resztę etapów jest organizacja spotkań z mieszkańcami (które opisałem powyżej). Potrzebne jest nowatorskie i nieszablonowe podejście, gdyż temat BO taki właśnie jest. Zaangażowanie w promocje BO osób młodych, szkół, uczelni, przygotowanie specjalnych scenariuszy lekcji dla uczniów, którzy zmotywują swoich rodziców, a jeśli maja wiek 16+ sami wezmą w tym udział to rozwiązania, które warto wziąć pod uwagę. Ponadto zaangażowanie w promocje klubów seniora, uniwersytetu trzeciego wieku czy członków Rad Osiedli pozwoli dotrzeć do kolejnych grup odbiorców;

– Nie mam żadnych zastrzeżeń;

 Pytanie nr 6. Jaka jest Pana/Pani opinia o głosowaniu w budżecie obywatelskim oddzielnie na zadania ogólnomiejskie i oddzielnie na dzielnicowe w Szczecinie?

 

Taki podział po raz pierwszy zastosowano w ubiegłym roku. Czy powinien być utrzymany?

 

Zadania ogólnomiejskie należą do Miasta, mieszkańcy mogą wskazywać zadania/potrzeby, ale finansowanie nie powinno być ze środków budżetu obywatelskiego. Budżet obywatelski powinien dotyczyć tylko zadań dzielnicowych;

– Umożliwiłoby to realizację większej liczby projektów. Dodatkowo mieszkańcy bardziej są zainteresowanie swoim bezpośrednim otoczeniem;

Ważne pytanie o to, do kogo kierowane są przedsięwzięcia w SBO:

– Powinno być jasno wyodrębnione, które projekty dotyczą zadań ogólnomiejskich, a które dzielnicowych. W przeciwnym razie możemy mieć do czynienia, kiedy za większość środków w ramach BO realizowane zostają inwestycje istotne dla niewielkiej części mieszkańców;

Głosy „za” podziałem:

– Podział na inwestycje ogólno miejskie i dzielnicowe, zdecydowanie się sprawdza. Uwzględnienie jeszcze mniejszych jednostek administracyjnych wprowadziłby jedynie niepotrzebne zamieszanie;

Oddzielenie od siebie pomysłów typowo dzielnicowych od pomysłów ogólnomiejskich to bardzo dobre i ważne rozwiązanie. Pozwala zaktywizować różnych mieszkańców, typowych lokalnych-osiedlowych patriotów oraz miejskich aktywistów. Brak podziału na różne skale terytorialne może skutkować rywalizacją pomiędzy poszczególnymi obszarami miasta, które zamiast współpracować, konkurują między sobą o ograniczone fundusze;

– Zadania bliższe ludziom i bardziej oddziaływujące na ich codzienne życie są zawsze dobrze odbierane, natomiast zadania ogólnomiejskie mają za zadanie poprawę życia w sensie ogólnym, co jest o tyle ważniejsze, że zazwyczaj są to projekty na temat rzeczy, które najbardziej „drażnią” ludzi w codziennej drodze do pracy, szkoły itd.;

– Bo nie skupiło się wszystko w jednym miejscu w Szczecinie np. na jednej dzielnicy;

– Każda dzielnica ma możliwość głosowania dla siebie oraz na cel ogólnomiejski;

– Dzięki temu każda z dzielnic miała szansę na rozwój

Pytanie nr 7. Jaka jest Pana/Pani opinia o wydzieleniu w budżecie obywatelskim po 1 mln zł na zadania ogólnomiejskie i po 1 mln na każdą z 4 dzielnic Szczecina?

 Generalna i przeważająca opinia: nie jest źle, ale mogłoby być lepiej (czytaj: więcej):

Nie wiem, czy dobrze rozumiem. Jeśli w pytanie chodzi o ocenę podziału pieniędzy 20% na zadania ogólnomiejskie i po 20% na każdą z 4 dzielnic to opinia moja jest zdecydowanie pozytywna. Więcej zadań może zostać zrealizowanych i nie muszą być to drobiazgi za kilka tysięcy złotych. Natomiast jeśli chodzi o same kwoty to oceniam je negatywnie. 5 milionów złotych w stosunku do miliardowego budżetu Szczecina to żałośnie mało. Uważam, że mieszkańcy powinni decydować w ten sposób o kilku procentach budżetu, nie kilku promilach;

Czy da się tak rozróżnić zadania?

– Zadania dzielnicowe powinny dotyczyć jedynie drobnych prac interwencyjnych. Zdecydowanie większe środki powinny być przeznaczane na zadania ogólnomiejskie, ponieważ są to inwestycje, mogące się zwrócić w stosunkowo krótkim czasie, służące nie tylko mieszkańcom, ale również turystom;

Głosy za podniesieniem kwoty na SBO:

– Podział nie budzi moich wątpliwości, aczkolwiek sam budżet mógłby być nieco większy, idąc za przykładem Łodzi;

– Idealnym, rozwiązaniem dla BO jest to, aby jego wielkość systematycznie rosła, w stosunku do wcześniejszych edycji. Docelowo kwota BO powinna wynosić znacznie więcej. Kwoty przekazane do budżetu partycypacyjnego nie przekładają się nie tylko na jego jakość, ale też rzeczywisty zakres zmian w mieście. Udział procentowy budżetu partycypacyjnego w wydatkach majątkowych miasta wynosi mniej niż 1%, jest wiec zbyt mały, aby mówić o przekazaniu mieszkańcom „prawa do miasta”, co jest sensem BO. Powinien on obejmować większość środków wygospodarowanych na wydatki majątkowe, lecz do tego dochodzi się stopniowo. Sam fakt rozdzielenia projektów lokalnych i miejskich to słuszny wybór;

– Byłbym za podniesieniem tej kwoty do 10 mln zł, ale odnosząc się do powyższego to takie sprawiedliwe wydzielenie uważam za bardzo dobre;

Głosy ogólniejsze i bardziej neutralne:

– Zauważyć można potrzeby i zmiany w różnych dzielnicach Szczecina;

– Za mało środków finansowych;

– Niektóre propozycje mogą przekraczać wyznaczony limit przez co, choć ważne, mogą nie zostać wzięte pod uwagę lub realizowane w ratach, co może doprowadzić do bylejakości;

– Choć koszty inwestycji są zazwyczaj wysokie to taki podział środków wydaje się być najbardziej sprawiedliwy.

 Pytanie nr 8. Czy według Pana/Pani 32 dni przeznaczonych na możliwość zgłaszania zadań w zakończonej edycji budżetu obywatelskiego w Szczecinie to okres:

43% – raczej za krótki

43% – wystarczający

7% – raczej za długi

7% – zdecydowanie za krótki

 

Głosy chyba dobrze zorganizowanych autorów projektów:

Nie wyobrażam sobie pisać projekt dłużej niż miesiąc. A na ewentualną poprawę jakiś niedociągnięć było dużo więcej czasu potem (w ramach weryfikacji);

– Osoby, które dobrze zdają sobie sprawę z potrzeb miasta, przygotowują swoje projekty z większym wyprzedzeniem, dokładniej planując ewentualne przedsięwzięcie i pilnują dotrzymania terminów. Zbyt długi okres może prowadzić do pojawienia się projektów pisanych „na kolanie”;

Czas ten jest wystarczający aby prowadzić spotkania konsultacyjne z mieszkańcami mające na celu pomoc we właściwym opracowaniu pomysłu na projekt i przelanie go na wniosek. Czas ten także wystarczy do prowadzenia akcji promocyjnej i informującej do czego służy BO;

– Jeżeli ktoś chce zgłosić jakiś projekt, to wystarczy mu nawet tydzień;

Ale nie wszyscy byli tego zdania:

– Wydłużony czas pozwoli mieszkańcom lepiej zorientować się w sytuacji;

– Niektóre sprawy należy dobrze przemyśleć i dotrzeć do odpowiednich materiałów;

– Powinno być ok. 2 miesięcy na podjęcie decyzji;

– Dokładniejsze oszacowanie kosztów wymaga czasu, a okres 32 dni nie wydaje się zbyt długi.

 

Pytanie nr 9. Jaka jest Pana/Pani opinia o możliwości składania wniosków na zadania ogólnomiejskie o maksymalnych kosztach ich realizacji równych kwocie przeznaczonej na ten rodzaj zadań, tj. 1 mln zł?

Ogólnomiejskie wnioski wygrane winny być finansowane nie z budżetu obywatelskiego;

– Znowu nie rozumiem pytania. Jak najbardziej pozytywne jest, że zadania nie mogą przekraczać przeznaczonej na nie kwoty. Chociaż można by dopuścić jakieś odchylenia (ale wyłącznie w drodze wyjątku), na przykład przymknąć oko, jeśli kosztorys przekraczałby dopuszczoną kwotę o powiedzmy 5 tysięcy złotych. Natomiast fakt, że maksymalną kwotą jest zaledwie 1 milion to już pozytywne nie jest;

– Może to prowadzić do realizacji większej ilości mniej potrzebnych inwestycji, zamiast mniejszej ilości bardziej potrzebnych, ewentualnie spadkiem ich jakości;

– Decyzje o ograniczeniach lub ich braku co do wielkości zgłaszanych projektów według mnie mogą podjąć tylko sami zainteresowani, czyli mieszkańcy podczas konsultacji i procesie tworzenia następnej edycji BO. Miasto, jako organizator nie powinno samo podejmować takich decyzji. Jednocześnie uważam, że to mieszkańcy podczas głosowania stwierdza czy chcą przeznaczyć cala kwotę budżetu ogólnomiejskiego na jeden duży projekt czy na kilka mniejszych;

– Ograniczanie kosztów przeznaczanych na jedno zadanie byłoby niesprawiedliwe i bardzo ograniczające ilość i śmiem twierdzić, że także jakość projektów;

– Skąd wnioskodawca ma znać szacowany koszt realizacji zadania, które może być ważne z punktu widzenia społeczeństwa;

– Nieznaczne przekroczenie tej kwoty mogłoby pokazać całościowy cel inwestycji. Niestety istniałoby duże ryzyko przedstawienia projektów, które nie koniecznie byłyby korzystne dla ogółu obywateli miasta.

 

 Pytanie nr 10. Jaka jest Pana/Pani opinia o możliwości składania wniosków na zadania dzielnicowe o maksymalnych kosztach ich realizacji równych kwocie przeznaczonej na ten rodzaj zadań, tj. 1 mln zł?

 

 – 1 mln to za mało;

 – Potrzeby dzielnicowe są bardziej sprecyzowane, zaś ograniczenia finansowe ich realizacji powodują, iż zostają one rozplanowane z założeniem jak najsilniejszego zmniejszenia kosztów, które jest znacznie łatwiejsze w przypadku projektów lokalnych (lepsza i bardziej precyzyjna wiedza mieszkańców);

– Decyzje o ograniczeniach lub ich braku co do wielkości zgłaszanych projektów według mnie mogą podjąć tylko sami zainteresowani, czyli mieszkańcy podczas konsultacji i procesie tworzenia następnej edycji BO. Miasto, jako organizator nie powinno samo podejmować takich decyzji. Jednocześnie uważam, że to mieszkańcy podczas głosowania stwierdzą czy chcą przeznaczyć cala kwotę budżetu dzielnicowego na jeden duży projekt czy na kilka mniejszych;

– Czekamy na wyniki bo na razie zmian nie widać.

 

 Pytanie nr 11. Jaka jest Pana/Pani opinia o wzorze karty do głosowania wykorzystanym w zakończonej edycji budżetu obywatelskiego w Szczecinie?

Tu przeważały oceny pozytywne. Negatywnych nie było, 15% ankietowanych stwierdziło, że „trudno powiedzieć”.

 

 

– Nie ma potrzeby jej modyfikacji;

– Wzór karty wymaga od wypełniającego rozeznania w sprawach miejskich, co ogranicza możliwość dokonywania nieodpowiednich wyborów.;

– Karta do głosowania była czytelna, dostępna zarówno w formie elektronicznej, jak i papierowej, zrozumiała;

– Przejrzysta;

– Czytelna i transparentna;

 I jeszcze jedna odpowiedź, tym razem z cyklu: nie wiem, nie wypowiem się…

 – Nie widziałem karty;


 Pytanie nr 12. Jaka jest Pana/Pani opinia o możliwości głosowania przez Internet (także w odniesieniu do możliwości dostępu i przyjazności aplikacji) w zakończonej edycji budżetu obywatelskiego w Szczecinie?

 Tu pojawiły się oceny wyłącznie pozytywne. Ale uwagi i głosy od mieszkańców wskazują na pewne problemy.

– Nie miałam problemu z głosowaniem;

– Głosowanie przez internet w dzisiejszych czasach to podstawa. Aplikacja jest też łatwa w użytkowaniu. Są niestety też negatywne rzeczy. Po pierwsze losowa kolejność zadać z jeszcze bardziej losowymi numerami. Druga sprawa to absurdalnie nieprzyjazny dostęp do treści projektów. Przecież tam trzeba było kliknąć na zadanie, tylko po to, że by zostać przeniesionym do innej strony… na której po raz kolejny trzeba było kliknąć na jakiegoś linka z PDFem. Tragedia. A same PDFy… skany z wydruków… szkoda słów;

„Pasjonaci życia w skali ogólnomiejskiej”… 😀

– Łatwiejszy dostęp, poza tym Internet jest popularniejszą drogą komunikowania się dla osób o dużej pomysłowości oraz pasjonatów życia w skali ogólnomiejskiej;

Ważny głos o bezpieczeństwie wyboru:

– Forma głosowania przez internet to oczywiście standard, który musi w obecnych czasach być spełniony. Brak tej formy oddawania głosu powoduje znaczny spadek frekwencji. Jednak system głosowania musi być przygotowany i zabezpieczony przed nadużyciami, a także gwarantować ze wyniki głosowania będą uznawane przez mieszkańców. Tego w Szczecinie w zakończonej edycji zabrakło. Zgłoszony przeze mnie projekt dzielnicowy na Prawobrzeżu o nazwie „Park Majowe” przegrał w niejasnych okolicznościach, a wyniki głosowania podane zostały znacznie po terminie i zamiast zachęcać mieszkańców do aktywności w ramach BO, zniechęciły ich i wywołały efekt, który dopiero w następnym roku będzie można przeanalizować. Być może przegrana (projekt zajął 2 miejsce) i towarzyszące jej spekulacje prasowe i plotki „na mieście” przyczynią się do spadku frekwencji w następnych głosowaniach i mniejszej aktywności w propozycjach nowych projektów. Prostym rozwiązaniem jest wysłanie SMS z kodem jednorazowym na telefon komórkowy osoby głosującej przez internet. Specjaliści w tej dziedzinie zapewne podadzą lepsze i skuteczniejsze sposoby obrony przed wielokrotnym głosowaniem z jednego IP;

Ogólnie:

– Jest to szybsza i znacznie wygodniejsza forma, niż przykładowo głosowanie papierowe;

– Wygodniej i bez wychodzenia z domu;

– Łatwość i wygoda.

 

 Pytanie nr 13. Czy głosował/a Pan/Pani w zakończonej edycji budżetu obywatelskiego w Szczecinie?

 Tu ciekawostka: 14% ankietowanych odpowiedziało NIE. Czyli zaangażowali się w konsultacje również ci mieszkańcy, którzy swoich głosów nie oddawali.      

Pytanie nr 14. Czy głosując w zakończonej edycji budżetu obywatelskiego w Szczecinie dokonał/a Pan/Pani wyboru zadania:

83% – projekt ogólnomiejski i dzielnicowy

9% – tylko ogólnomiejski

8% – tylko dzielnicowy

Pytanie nr 15. Jakie czynniki wpłynęły w głównej mierze na wybór zadań, na które Pan/Pani oddał/a głos w zakończonej edycji budżetu obywatelskiego w Szczecinie?

 22% ankietowanych wskazało na informacje zawarte na stronie konsultuj.szczecin.pl. Drugie tyle osób wskazało na informacje zawarte w skanach wniosków. 21% – na informacje rozpowszechniane przez wnioskodawców w Internecie. 14% osób kierowało się chęcią wsparcia projektów różnych instytucji.

– Głosowałem na własne projekty;

Informacje zawarte w gazetce osiedlowej, rozpowszechniane przez znajomych na profilach społecznościowych;

– Samo życie pokazuje na jakie zmiany jest zapotrzebowanie.

 Pytanie nr 16. Z iloma propozycjami do zakończonej edycji budżetu obywatelskiego zapoznał/a się Pan/Pani szczegółowo przed oddaniem głosu?

Tylko 3 uzasadnienia, ale za to jakie zgodne:

– Z wszystkimi – pisałem aplikację zawierającą szczegółowe opisy zadań – nie miałem wyboru. Ale strasznie to bolało;

– z wszystkimi;

– Aby wybrać najlepszy z możliwych, zapoznałem się ze wszystkimi propozycjami.

 Co ciekawe, z wyników procentowych wyczytać można, że 31% zapoznało się z 1-5 propozycji, 15% z 6-10, kolejne 15% z 21-30, a 8% z żadną.

 

Pytanie nr 17. Czy informacje na temat wniosków zgłoszonych w zakończonej edycji budżetu obywatelskiego w Szczecinie były według Pana/Pani

29% – raczej dostępne

29% – trudno powiedzieć

21% – zdecydowanie dostępne

14% – raczej niedostępne

7% – zdecydowanie niedostępne

 

 

Nie ma większych problemów z zapoznaniem się z treścią projektów;

– Dostępne na odpowiednich stronach internetowych, jednakże wyniki weryfikacji odrzuconych już nie;

Ważne uwagi:

– Jak już pisałem kilkakrotnie, lista wniosków zgłoszonych zawierała tylko tytuły. To treść trzeba było otwierać jakieś PDFy z niejednokrotnie nieczytelnymi skanami wydruków. W przy okazji głosowania jeszcze bardziej to utrudniono przez wprowadzenie jeszcze jednej pośredniej strony;

– Dostępne były te informacje, które sami wnioskodawcy rozpowszechniali, lub promowały media;

– Fakt, iż byłem zaangażowany w BO poprzez złożenie własnego projektu sprawiał, iż ja i wielu moich znajomych posiadało aktualne informacje na temat projektów, BO, głosowania i całej procedury. Jednak większość mieszkańców nie wiedziała nic lub prawie nic o BO, a tym bardziej o tym jaki maja wybór spośród zgłoszonych projektów. Informacji na ten temat było mało, poza tym forma ich przedstawienia na stronie www była podana w sposób staromodny i mało ciekawy.

Inne uwagi do zakończonej edycji budżetu obywatelskiego:

– Projekty odrzucone w ramach weryfikacji przez UM powinny być zamieszczane, bowiem trudno mi jako mieszkańcowi ustalić koszty, byłoby to pomocne w następnej edycji, oraz mam wrażenie że kosztorysy miejskie są zawyżane;

– Ze względu na olbrzymie kontrowersje przy okazji ulicy Głębokiej, myślę, że trzeba rozważyć dopuszczenie wyłącznie osobistego głosowania. Konieczne jest również zwiększenie kwoty. W końcu to mieszkańcy decydują o ich własnych pieniądzach.

Prezydent Szczecina oraz Rada Miasta powinni poczuć się zobligowanie do zwiększenie pieniędzy z normalnego budżetu na zadania, które ewidentnie są pożądane przez mieszkańców. W szczególności mowa o poprawie stanu chodników, budowie infrastruktury rowerowej;

– Możliwość oddania głosu na Internecie powinna być limitowana do jednej sesji na jednym numerze IP;

Ważna deklaracja – mam nadzieję, że jej autor dotrzyma słowa i zobaczymy go/ją na spotkaniu Zespołu:

– Chętnie przedstawię inne uwagi i włączę się w prace nad nowym SBO w ramach prac zespołu ds. Opracowania Zasad Funkcjonowania i Wdrożenia Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego na 2016 rok.

 Nowe propozycje dotyczące III edycji budżetu obywatelskiego na 2016 rok:

– Konkretnej brak. Ogólnie opowiedziałbym się za rewitalizacją zabytków;

– Możliwość głosowania na kilka projektów, których łączna suma kosztów inwestycyjnych wynosi maksymalną wartość w danej kategorii;

– Obowiązkowe rekomendacje min. 15 osób dołączone do projektu, aby uwiarygodnić celowość inwestycji;

– Możliwość głosowania na projekty, dla osób mieszkających/pracujących w Szczecinie, lecz niezameldowanych na pobyt stały;

– Możliwość zgłaszania propozycji przez formularz na stronie internetowej.;

– Zwiększenie budżetu od 7 do 10 mln zł;

– Ścieżki rowerowe z Kijewa do Płoni;

– Remont alejek w parku im. Żeromskiego choćby z materiału odpadowego zerwanego asfaltu (granulatu) po remontowanych ulicach i udeptaniu (ubiciu) walcem. Obecny stan zwłaszcza po roztopach jest tragiczny i zdecydowanie nie zachęca do spacerowania;

– Zdaniem Zachodniopomorskiej Federacji Pozarządowej, przy ustalaniu zasad budżetu obywatelskiego na 2016 rok, należy przewidzieć możliwość składania propozycji dotyczących zadań miękkich (nieinwestycyjnych). Zasady budżetu powinny, zdaniem Federacji, dawać mieszkańcom możliwość zgłaszania projektów nieinwestycyjnych (zadań miękkich). Naszym zdaniem budżet obywatelski powinien dawać możliwość uzyskania dofinansowania na różne przedsięwzięcia, które stanowią reakcje na zaistniałe potrzeby społeczne, nieograniczające
się do inwestycji.

Co będzie się działo na jutrzejszym spotkaniu Zespołu ds. SBO, skrzętnie wynotuję i Wam niezwłocznie opiszę. A jeśli macie czas i ochotę, koniecznie przyjdźcie osobiście: sala sesyjna Rady Miasta, godzina 16:30.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *