Quo vadis, oświato?

Gdzieś pomiędzy okupacją Sejmu, głosowaniem budżetu w Sali Kolumnowej, a wycieczkami na Sylwestra rozmaitych polityków w mediach przygasła sprawa oświaty. A niesłusznie – bo reforma wdrażana jest już pełną parą. Podstawa programowa jeszcze wprawdzie nie została skonsultowana społecznie, ale co tam… wydawcy już szykują nowe podręczniki. Trochę od tyłu się to wszystko dzieje, ale czy ktokolwiek się tym w MEN przejmuje? Chyba nie. Do tego – wszyscy wyczekują niecierpliwie głosu prezydenta Dudy. Zawetuje ustawę, czy podpisze? Emocje jak na grzybobraniu, bo nie spodziewam się jakiegokolwiek oporu ze strony Pałacu Prezydenckiego w tak flagowym projekcie, jak (kolejna już) reforma edukacji. A tymczasem to, co najważniejsze, dzieje się oddolnie – w samorządach…

Read more about Quo vadis, oświato?

Basenowe „lanie wody”

foto: Cezary Aszkiełowicz, Agencja Gazeta
foto: Cezary Aszkiełowicz, Agencja Gazeta

Po wczorajszych wyczynach na basenie dwóch lokalnych polityków – Artura Szałbawki i Urszuli Pańki, a także po lekturze tekstu kandydata PiS w wyborach prezydenckich, ogłoszonego na jego profilu na FB, uznałam, że warto w tej kwestii zabrać głos. Bo albo panu Arturowi coś się chyba pomyliło, albo żyje w jakiejś innej rzeczywistości niż większość szczecińskich rodziców. Wmawianie nam, że nauka pływania jest ważna i dzięki temu, że pan Artur popływał sobie w basenie rodzice szybko zapiszą swoje dzieci na zajęcia z pływania – jest jakimś gorzkim żartem i pomyłką. Znakomita większość rodziców doskonale zdaje sobie sprawę z zalet basenu, ale… nie stać ich na komercyjne lekcje, a w szkołach takich możliwości jest obecnie tyle co kot napłakał. Napisałam więc komentarz w tej sprawie do Gazety Wyborczej, która ów tekst dzisiaj opublikowała. Oryginał zamieszczam poniżej:

Read more about Basenowe „lanie wody”

Politycy biorą się za szkoły – strach się bać!

małpka

Kampania samorządowa powoli się rozkręca. Nie wiem, jak Wy, ale ja zaczynam się trochę obawiać. Pół biedy, kiedy jeden kandydat pisze do drugiego kandydata, że ten drugi się wypalił i lepiej by było, gdyby zrezygnował z kandydowania (choć obaj współrządzą Szczecinem 😛 ). Oczywiście możemy (a raczej powinniśmy) denerwować się, że nie zajmują się merytoryką, ale mało ciekawymi przepychankami personalnymi. Cała bieda jednak wtedy, jak już się za merytorykę wezmą i zaczynają traktować wyborców jak półgłówków…

Read more about Politycy biorą się za szkoły – strach się bać!