Dzieje się

Lekcje czy rekolekcje?

Posted on

W ostatnich tygodniach trafiły mi w ręce dwa bardzo ważne pisma Ministerstwa Edukacji Narodowej dotyczące rekolekcji organizowanych w szkołach. Z pewnym zaskoczeniem odkryłam, że wymogi prawne są zupełnie inne niż praktykowana w szkołach rzeczywistość. Postanowiłam zatem wątek pociągnąć i przygotować w tej sprawie pismo do Urzędu Miasta Szczecina. O co konkretnie chodzi? O stanowisko MEN, jak powinna funkcjonować szkoła w czasie rekolekcji. Stanowisko to było odpowiedzią na wątpliwości jednej z fundacji w zakresie usprawiedliwiania nieobecności uczniów, którzy nie biorą udziału w rekolekcjach. Ministerstwo w piśmie z dnia 13 maja 2017 r. wskazało na szereg aktów prawnych, które regulują nieobecność uczniów w szkole. Co istotne, MEN napisał: W żadnym z ww. aktów prawnych nie wskazano, że w dniach rekolekcji wielkopostnych szkoła jest zwolniona ze swojej funkcji dydaktycznej, wychowawczej czy opiekuńczej. Przerwy w pracy szkoły w czasie roku szkolnego wymieniono w par. 3 ust. 1 ww. rozporządzenia w sprawie organizacji roku szkolnego. […]

Dzieje się

Religia na maturze, czyli Bogu co boskie…

Posted on

Jest już do odsłuchania audycja z Radia Szczecin na Wieczór z dyskusją o religii na maturze, w której kilka dni temu miałam okazję uczestniczyć. „Miłość ojczyzny i służba dla niej wynikają z przykazania miłości. Odwołując się do Pisma Świętego, nauczania Kościoła Katolickiego i myśli humanistycznej uzasadnij PRAWDĘ, że miłość ojczyzny jest jednym z wymiarów realizacji przykazania miłości” – to jeden z tematów na testowanej niedawno maturze z religii. Zauważyliście sposób, w jaki sformułowane zostało pytanie? „Uzasadnij, że…”. Nie: „przedstaw czy…”, ale pytanie z postawioną z góry tezą, z którą nie można się nie zgodzić. Dlatego pomysł z maturą z religii, odnoszącą się wyłącznie do przekonań i wierzeń uważam za bardzo zły. Osobom, które argumentują, że to ma być egzamin nieobowiązkowy, przypomnę, że religia w szkole też miała być tylko dodatkiem i ułatwieniem organizacyjnym dla rodziców. W Konkordacie nie ma mowy o finansowaniu pensji katechetów czy księży z budżetu państwa – […]

Dzieje się

O 6-latkach w TVP Szczecin

Posted on

Ponieważ za kilka dni rozpoczyna się rekrutacja do szkół podstawowych w Szczecinie, temat 6-latków jest gorący. Dzisiaj wieczorem rozmawialiśmy o przygotowaniu szczecińskich placówek i propozycji Miasta dla najmłodszych uczniów z wiceprezydentem Soską, dyrektorką Wydziału Oświaty Lidią Rogaś i Ewą Mrówką – pedagogiem z Uniwersytetu Szczecińskiego. Myślę, że warto obejrzeć jakie argumenty miały wszystkie strony. Dyskusja w TVP Szczecin o 6-latkach  

Dzieje się

Plan 6-letni

Posted on

Temat 6-latków w szkołach wałkowany jest chyba już ostatni rok. Rodzice wreszcie mają oficjalny wybór, czy pozostawić dziecko w przedszkolu czy posłać je do szkoły, a jeśli do szkoły – mogą zdecydować się na zerówkę albo na I klasę. Dla samorządów oznacza to oczywiście coroczny ból głowy i trudności z planowaniem arkuszy organizacyjnych, ale to nie jest akurat zmartwienie rodziców. I słusznie. Rodzice powinni martwić się wyłącznie o to, co jest najlepsze dla ich dzieci. Osobiście cieszę się, że rodzicom pozwolono wybierać. Mam nadzieję, że mądrze skorzystają z danego im prawa. I że samorządy przyłożą się do tego, aby zapewnić najmłodszym uczniom jak najlepsze warunki. Nasz szczeciński samorząd właśnie kilka dni temu ogłosił swoje pomysły dla 5-cio i 6-latków i muszę przyznać, że wygląda to całkiem interesująco.

Dzieje się

Rząd słucha rodziców? No chyba nie…

Posted on

Kiedy rząd Prawa i Sprawiedliwości zapowiadał zmiany w ustawie o systemie oświaty pod hasłem słuchania głosu rodziców, pomyślałam, że może wreszcie w kontrowersyjnych sprawach oświatowych coś się zmieni. Że w miejscach, gdzie szkoły są przepełnione, nieprzygotowane na wyż demograficznych obecnych 6-8-latków rodzice będą spokojnie spali, bo będą mogli wybrać przedszkole lub szkołę. Że wreszcie będą mogli samodzielnie decydować, znając swoje 6-letnie dziecko, czy emocjonalnie jest ono gotowe do zasiadania w szkolnych ławkach – bo nie oszukujmy się, szkoła to nie sama zabawa. To przede wszystkim nauka i praca uczniów. Kiedy pełna nadziei sięgnęłam po projekt nowelizacji uso, miałam wielkie oczekiwania. Tym większe i bardziej gorzkie było moje rozczarowanie…

Dzieje się

Dzieci niczyje

Posted on

Mieszanie w oświatowym kotle nie służy nikomu. Ani nauczycielom, ani rodzicom, a z pewnością już najmniej samym dzieciom. Tymczasem od lat mamy serwowany przez kolejne rządy festiwal zmian, reform i rewolucji edukacyjnych. Ledwie pełen rocznik 6-latków wszedł do I klasy, samorządy poukładały jakoś siatkę szkół i przedszkoli i oto znów stoimy przed widmem chaosu. 6-latki powrócą do przedszkoli. Na pewno oznacza to pozytywną zmianę dla rodziców niedoszłych pierwszoklasistów, bowiem teraz sami rodzice będą oni mogli zadecydować, czy ich dziecko dojrzało już do szkoły i czy wybrana podstawówka zapewnia dobre warunki dla dzieci. W wielu środowiskach ma to uzasadnienie, patrząc na to, jak podstawówki pękają w szwach, pracując na dwie zmiany. Dzieci też są różne – jedne lepiej radzą sobie w tym wieku w szkolnym rygorze, inne całkowicie nie potrafią spełnić wymagań edukacyjnych i zaczynają przygodę z nauką od poczucia porażki. Wydawać by się zatem mogło, że zaproponowana zmiana przywrócenia 6-latków […]

Dzieje się

Szkoła i rodzice, czyli trudna miłość

Posted on

Jak co miesiąc, zostałam poproszona o napisanie tekstu do miesięcznika pedagogicznego Dialogi. To taka ciekawa publikacja (niestety, wydawana już tylko internetowo) traktująca o tematyce oświaty. W miesięczniku tym znajduje się rubryka „Rodzice mają głos”, w której Stowarzyszenie Rodzice dla Szczecina zamieszcza swoje teksty. Najczęściej w kontrze do oficjalnego, „mainstreamowego” poczucia zadowolenia z tego, co w oświacie słychać. W tym miesiącu tematem Dialogów była kwestia relacji szkoła – rodzice. Zostałam poproszona przez redakcję o krytyczny głos w tej sprawie. Napisałam zatem tekst, którym zapewne znów wsadzę kij w mrowisko…

Dzieje się

Zarządzanie przez skłócanie

Posted on

Oświata to w Polsce drażliwy temat. Ze względu na nauczane treści, obecność religii, nieobecność tematyki seksu i antykoncepcji, strach przed potworem dżęderem, za drogie podręczniki, nieładne bezpłatne podręczniki, wymądrzających się pedagogów, roszczeniowych rodziców, przemoc i obojętność na problemy młodzieży, zbytnią inwigilację w sprawy młodszych i starszych dzieci. Praktycznie na każdym kroku komuś się coś może nie podobać i z wszystkiego można zrobić problem. Więc żeby w szkołach przypadkiem nie było za dobrze, pani minister Kluzik – Rostkowska postanowiła w duchu świątecznej radości dołożyć do tego kociołka. To się nazywa zarządzanie przez skłócanie.

Dzieje się

Politycy biorą się za szkoły – strach się bać!

Posted on

Kampania samorządowa powoli się rozkręca. Nie wiem, jak Wy, ale ja zaczynam się trochę obawiać. Pół biedy, kiedy jeden kandydat pisze do drugiego kandydata, że ten drugi się wypalił i lepiej by było, gdyby zrezygnował z kandydowania (choć obaj współrządzą Szczecinem 😛 ). Oczywiście możemy (a raczej powinniśmy) denerwować się, że nie zajmują się merytoryką, ale mało ciekawymi przepychankami personalnymi. Cała bieda jednak wtedy, jak już się za merytorykę wezmą i zaczynają traktować wyborców jak półgłówków…