Plan 6-letni

Temat 6-latków w szkołach wałkowany jest chyba już ostatni rok. Rodzice wreszcie mają oficjalny wybór, czy pozostawić dziecko w przedszkolu czy posłać je do szkoły, a jeśli do szkoły – mogą zdecydować się na zerówkę albo na I klasę. Dla samorządów oznacza to oczywiście coroczny ból głowy i trudności z planowaniem arkuszy organizacyjnych, ale to nie jest akurat zmartwienie rodziców. I słusznie. Rodzice powinni martwić się wyłącznie o to, co jest najlepsze dla ich dzieci.

Osobiście cieszę się, że rodzicom pozwolono wybierać. Mam nadzieję, że mądrze skorzystają z danego im prawa. I że samorządy przyłożą się do tego, aby zapewnić najmłodszym uczniom jak najlepsze warunki. Nasz szczeciński samorząd właśnie kilka dni temu ogłosił swoje pomysły dla 5-cio i 6-latków i muszę przyznać, że wygląda to całkiem interesująco.

Read more about Plan 6-letni

Rząd słucha rodziców? No chyba nie…

Kiedy rząd Prawa i Sprawiedliwości zapowiadał zmiany w ustawie o systemie oświaty pod hasłem słuchania głosu rodziców, pomyślałam, że może wreszcie w kontrowersyjnych sprawach oświatowych coś się zmieni. Że w miejscach, gdzie szkoły są przepełnione, nieprzygotowane na wyż demograficznych obecnych 6-8-latków rodzice będą spokojnie spali, bo będą mogli wybrać przedszkole lub szkołę. Że wreszcie będą mogli samodzielnie decydować, znając swoje 6-letnie dziecko, czy emocjonalnie jest ono gotowe do zasiadania w szkolnych ławkach – bo nie oszukujmy się, szkoła to nie sama zabawa. To przede wszystkim nauka i praca uczniów. Kiedy pełna nadziei sięgnęłam po projekt nowelizacji uso, miałam wielkie oczekiwania. Tym większe i bardziej gorzkie było moje rozczarowanie…

Read more about Rząd słucha rodziców? No chyba nie…

Dzieci niczyje

foto: Cezary Aszkiełowicz, Agencja Gazeta
foto: Cezary Aszkiełowicz, Agencja Gazeta

Mieszanie w oświatowym kotle nie służy nikomu. Ani nauczycielom, ani rodzicom, a z pewnością już najmniej samym dzieciom. Tymczasem od lat mamy serwowany przez kolejne rządy festiwal zmian, reform i rewolucji edukacyjnych. Ledwie pełen rocznik 6-latków wszedł do I klasy, samorządy poukładały jakoś siatkę szkół i przedszkoli i oto znów stoimy przed widmem chaosu. 6-latki powrócą do przedszkoli. Na pewno oznacza to pozytywną zmianę dla rodziców niedoszłych pierwszoklasistów, bowiem teraz sami rodzice będą oni mogli zadecydować, czy ich dziecko dojrzało już do szkoły i czy wybrana podstawówka zapewnia dobre warunki dla dzieci. W wielu środowiskach ma to uzasadnienie, patrząc na to, jak podstawówki pękają w szwach, pracując na dwie zmiany. Dzieci też są różne – jedne lepiej radzą sobie w tym wieku w szkolnym rygorze, inne całkowicie nie potrafią spełnić wymagań edukacyjnych i zaczynają przygodę z nauką od poczucia porażki. Wydawać by się zatem mogło, że zaproponowana zmiana przywrócenia 6-latków do przedszkoli to jedyne słuszne rozwiązanie.

Read more about Dzieci niczyje

Szkoła i rodzice, czyli trudna miłość

oceny

Jak co miesiąc, zostałam poproszona o napisanie tekstu do miesięcznika pedagogicznego Dialogi. To taka ciekawa publikacja (niestety, wydawana już tylko internetowo) traktująca o tematyce oświaty. W miesięczniku tym znajduje się rubryka „Rodzice mają głos”, w której Stowarzyszenie Rodzice dla Szczecina zamieszcza swoje teksty. Najczęściej w kontrze do oficjalnego, „mainstreamowego” poczucia zadowolenia z tego, co w oświacie słychać.

W tym miesiącu tematem Dialogów była kwestia relacji szkoła – rodzice. Zostałam poproszona przez redakcję o krytyczny głos w tej sprawie. Napisałam zatem tekst, którym zapewne znów wsadzę kij w mrowisko…

Read more about Szkoła i rodzice, czyli trudna miłość

Zarządzanie przez skłócanie

źródło: www.interia.pl
źródło: www.interia.pl

Oświata to w Polsce drażliwy temat. Ze względu na nauczane treści, obecność religii, nieobecność tematyki seksu i antykoncepcji, strach przed potworem dżęderem, za drogie podręczniki, nieładne bezpłatne podręczniki, wymądrzających się pedagogów, roszczeniowych rodziców, przemoc i obojętność na problemy młodzieży, zbytnią inwigilację w sprawy młodszych i starszych dzieci. Praktycznie na każdym kroku komuś się coś może nie podobać i z wszystkiego można zrobić problem. Więc żeby w szkołach przypadkiem nie było za dobrze, pani minister Kluzik – Rostkowska postanowiła w duchu świątecznej radości dołożyć do tego kociołka. To się nazywa zarządzanie przez skłócanie.

Read more about Zarządzanie przez skłócanie

Politycy biorą się za szkoły – strach się bać!

małpka

Kampania samorządowa powoli się rozkręca. Nie wiem, jak Wy, ale ja zaczynam się trochę obawiać. Pół biedy, kiedy jeden kandydat pisze do drugiego kandydata, że ten drugi się wypalił i lepiej by było, gdyby zrezygnował z kandydowania (choć obaj współrządzą Szczecinem 😛 ). Oczywiście możemy (a raczej powinniśmy) denerwować się, że nie zajmują się merytoryką, ale mało ciekawymi przepychankami personalnymi. Cała bieda jednak wtedy, jak już się za merytorykę wezmą i zaczynają traktować wyborców jak półgłówków…

Read more about Politycy biorą się za szkoły – strach się bać!