SBO 2017 – było, nie minęło

Za nami chyba najbardziej kontrowersyjna edycja Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego. Obfitowała ona w trudne projekty, przepychanki słowne, nieoczekiwane zwroty akcji w głosowaniach i zaskakujące rozwiązania. Czy to, czego doświadczyliśmy, nauczy nas lepiej pracować nad SBO? Czy wybrane w tej edycji pomysły mieszkańców znajdą swoje szczęśliwe zakończenie w postaci realizacji inwestycji?

Read more about SBO 2017 – było, nie minęło

Kręte ścieżki oświatowej mapy drogowej

W poniedziałek 14 listopada 2016 r. prezydent Szczecina, Piotr Krzystek, zaprosił dyrektorów szczecińskich gimnazjów, przedstawicieli związków zawodowych, rad rodziców oraz członków naszego Stowarzyszenia „Rodzice dla Szczecina” na spotkanie w sprawie zmian w oświacie, jakie planuje przeprowadzić w kolejnych miesiącach. Spotkanie ważne, dlatego nie mogło mnie na nim zabraknąć. Dowiedzieliśmy się wielu ciekawych rzeczy, o których trzeba powiedzieć. Magistrat nazwał swój plan „oświatową mapą drogową”. Czy zatem stoimy u progu nowoczesnej trasy czy może czeka nas dziurawa szosa?

Read more about Kręte ścieżki oświatowej mapy drogowej

Spóźniony budżet obywatelski

Szczecin nie ma szczęścia do Budżetu Obywatelskiego. A to mamy do czynienia z dziwnymi opiniami urzędników, a to wygrywają kontrowersyjne projekty, a to wreszcie mieszkańcy otrzymują w realizacji niekoniecznie to, na co głosowali. A dzisiaj szczeciński magistrat poinformował o… przesunięciu głosowania z tego roku na rok przyszły. Ot, taki mały poślizg czasowy.

Read more about Spóźniony budżet obywatelski

Dworskie zabawy w Urzędzie Miasta

Kiedyś już o tym pisałam, ale temat wraca jak bumerang. W Urzędzie Miejskim Miasta Szczecina uprawia się dworskie zabawy. A konkretnie „zabawy w damy”: temu damy, a temu nie damy. Chodzi oczywiście o tak zwane otwarte konkursy dla organizacji pozarządowych, gdzie rozdziela się publiczne pieniądze na realizację zadań samorządu. Dzisiaj temat ten powrócił za przyczyną kolejnego posiedzenia Szczecińskiej Rady Działalności Pożytku Publicznego.

Read more about Dworskie zabawy w Urzędzie Miasta

Plan 6-letni

Temat 6-latków w szkołach wałkowany jest chyba już ostatni rok. Rodzice wreszcie mają oficjalny wybór, czy pozostawić dziecko w przedszkolu czy posłać je do szkoły, a jeśli do szkoły – mogą zdecydować się na zerówkę albo na I klasę. Dla samorządów oznacza to oczywiście coroczny ból głowy i trudności z planowaniem arkuszy organizacyjnych, ale to nie jest akurat zmartwienie rodziców. I słusznie. Rodzice powinni martwić się wyłącznie o to, co jest najlepsze dla ich dzieci.

Osobiście cieszę się, że rodzicom pozwolono wybierać. Mam nadzieję, że mądrze skorzystają z danego im prawa. I że samorządy przyłożą się do tego, aby zapewnić najmłodszym uczniom jak najlepsze warunki. Nasz szczeciński samorząd właśnie kilka dni temu ogłosił swoje pomysły dla 5-cio i 6-latków i muszę przyznać, że wygląda to całkiem interesująco.

Read more about Plan 6-letni

Zbłąkane „społeczne” owieczki

W ubiegłym roku podczas podsumowywania wyników Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego moją uwagę przykuły działania szczecińskich Rad Osiedli. Dla przypomnienia – prezydent Krzystek zadeklarował, że skoro w SBO pozostaly oszczędności, on dołoży brakujące środki i nie tylko projekty z I miejsca, ale również te, które głosami mieszkańców zajęły II lokatę, zostaną zrealizowane. Na takie dictum odezwali się członkowie Rady Osiedla Podjuchy, którzy okazali się być autorami projektów z miejsca II, III i IV i stwierdzili, że porozumieli się między sobą. Efektem porozumienia jest chęć rezygnacji z realizacji budowy stanicy wodnej w Podjuchach (projekt z II miejsca) na rzecz stworzenia parku, również w Podjuchach (projekt z IV miejsca). Dyskutowaliśmy wtedy bardzo gorąco, czy autorzy projektów mają w ogóle prawo takiego wyboru, wbrew głosom oddanym przez mieszkańców. Ja wskazywałam, że Szczeciński Budżet Obywatelski zamienia się w Budżet Osiedlowy i że Radom Osiedli chyba pomyliły się źródła finansowania ich inwestycji. Ostatecznie, w głosowaniu Zespołu ds. SBO przyjęliśmy propozycję prezydenta Krzystka, a nie RO Podjuchy.

Temat miał swój odrębny wątek w postaci finansowania reklamy projektów zgłaszanych przez Rady Osiedli ze środków Miasta. Czyli de facto z naszych podatków. System jest banalnie prosty – ponieważ RO nie mają formalnie prawa zgłaszać żadnych projektów, te kierowane są do SBO przez osoby fizyczne, które „tylko przypadkiem” są członkami danej Rady. Następnie niektóre Rady całkiem otwarcie, inne zaś nieco bardziej po kryjomu, przeznaczają część środków miejskich na ulotki, plakaty, banery, gazetki itp., w których reklamują zgłaszane przez siebie inwestycje. Co istotne – do środków tych, pochodzących z Budżetu Miasta, mieszkańcy nie będący zrzeszeni w Radach Osiedli, nie mają rzecz jasna dostępu. W efekcie, większa reklama przekłada się na większą rozpoznawalność danego projektu i zwiększa jego szanse na wygraną. Po pierwszych sygnałach na ten temat i butnych wypowiedziach niektórych członków RO, że „zwykli” mieszkańcy mogą sobie zrobić własną zrzutkę na reklamę, albo że mimo, iż sprawa jest „śliska”, w przyszłym roku osiedlowcy dalej będą wydawać w ten sposób miejskie pieniądze, postanowiłam przyjrzeć się tej kwestii nieco bliżej. Motywowały mnie też maile i prośby o wsparcie do mieszkańców, którzy starali się uzyskać wsparcie w ramach SBO, ale nie mogli sobie pozwolić na finansowanie kampanii reklamowej. Słusznie więc alarmowali o nierówności szans.

Wespół ze mną działania podjął radny miejski Michał Wilkocki z klubu Bezpartyjnych. Razem występowaliśmy o dostęp do informacji publicznych w zakresie Rad Osiedli i przy tej okazji dowiedzieliśmy się wielu ciekawych rzeczy…

Read more about Zbłąkane „społeczne” owieczki

Strategia – dokument żywy, czy półkownik?

Kilka dni temu, podczas przeglądania strony internetowej Miasta Szczecin trafiłam na niezwykle ciekawą informację: urzędnicy miejscy wraz z szeregiem specjalistów przygotowali projekt Strategii Rozwiązywania Problemów Społecznych. I dokument ten obecnie poddawany jest procesowi konsultacji społecznych. Po ludzku oznacza to, że każdy z nas może ową Strategię przeczytać i zgłosić do niej uwagi. Postanowiłam więc zmierzyć się z tym wyzwaniem. Całkiem społecznie i hobbystycznie.

Read more about Strategia – dokument żywy, czy półkownik?