W pogoni za ekologią

piknik

Ubiegła niedziela powitała nas piękną pogodą i niezliczonymi atrakcjami w Szczecinie. Jedną z imprez był piknik ekologiczny oraz I EkoBieg na Arkonce. Organizatorami byli: Zakład Usług Komunalnych w Szczecinie, Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Szczecinie oraz Kurier Szczeciński. Kto nie był, niech żałuje 😀

piknik 2

Piknik skierowany był do mieszkańców Szczecina w każdym wieku i o różnych preferencjach aktywności. Dla dzieci przewidziano animacje, a w niemal każdym namiocie oferowano konkursy, zabawy i wyzwania dostosowane do wieku dzieci. Można było pojeździć na symulatorze jazdy motorem, zrobić wiatraczki czy odpowiadać na pytania dotyczące ekologii i zdobywać nagrody. Dorośli również mogli dołączyć się do tej rywalizacji, bowiem organizatorzy za poprawne odpowiedzi w minimum pięciu konkurencjach (potwierdzanymi pieczątkami) przewidzieli nagrody: sadzonki magnolii i tablety!

piknik 3

Nic więc dziwnego, że na pikniku zjawiły się prawdziwe tłumy. Możliwość wypróbowania alko-gogli, obserwacje przygotowania popcornu wyłącznie dzięki energii słonecznej czy okazja do bezpłatnego (jeszcze!) odpoczynku na terenie Arkonki przy pięknej pogodzie przyciągnęły mieszkańców. Ale najwięcej osób pojawiło się chyba ze względu na możliwość wzięcia udziału w EkoBiegu. Zawodnicy rywalizowali w biegu na dystansie na 5 km, 10 km oraz w marszu z kijkami na 5 km. Ja skusiłam się na tę ostatnią propozycję. Trasa była malownicza, bo wiodła przez Las Arkoński. Można było się dotlenić i porządnie zmęczyć. Po tej konkurencji organizatorzy zaproponowali również bieg dla młodszych dzieci na 300 metrów. Dzieciaki dały z siebie wszystko, a każde z nich na mecie otrzymało pamiątkowy medal. Co ważne, wpisowe za udział w biegach i NW (w wysokości zaledwie 20 zł) przekazane ma być na rzecz Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.

Prawdziwym hitem pikniku było rozdawanie mieszkańcom darmowych sadzonek magnolii. Kiedy byłam na „ostatniej prostej” w wyścigu Nordic Walking widziałam z oddali, jaka długa kolejka ludzi czekała na swoją doniczkę. Myślałam, że nie mam już szans na zdobycie jednej z nich w zamian za zdobyte wcześniej „sprawności” w konkursach ekologicznych. Ale okazało się, że nawet po zakończeniu NW i wyścigu dzieci, w którym brało udział moje własne dziecko, pozostało jeszcze kilka ostatnich sadzonek. Radość ogromna, bo bez czekania w kolejce (ta zdążyła się już rozładować) zdobyłam drzewko – symbol Szczecina do przydomowego, wspólnotowego ogródka.

Piknik i EkoBieg były przygotowane w sposób perfekcyjny. Całe rodziny bawiły się świetnie, a sportowa rywalizacja przy tak pięknej pogodzie nie mogła się nie udać. A że dodatkowo cel (wsparcie TOZ) był szczytny, zaś mieszkańcy mogli podnieść swoją wiedzę z zakresu ekologii – tym większe brawa dla organizatorów. Mam nadzieję, że za rok będziemy mieli powtórkę z takiej zacnej rozrywki. 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *