Wykreowani

Na platformie Netflix można spotkać wiele mniej lub bardziej udanych produkcji. Od początku stycznia 2020 r. pojawiła się nowa propozycja programowa, utrzymana trochę w konwencji reality show, a trochę w konwencji „Mody na sukces”, czyli tasiemca o tym, kto z kim, ile razy i po co 😉 Mowa oczywiście o „The Circle” czyli „Krąg”.

O czym jest ten program? To platformiana wersja Big Brothera, ale oparta o media społecznościowe 👍👎 Uczestnicy mieszkają w jednym budynku, ale w różnych mieszkaniach, komunikując się ze sobą wyłącznie za pomocą specjalnego programu społecznościowego The Circle. Ustawiają swoje profile, mogą ze sobą czatować (indywidualnie lub grupowo), flirtować, obgadywać, ustawiać sojusze. Czasem wykonują jakieś zadania i oceniają ich efekty (prosto w oczy lub anonimowo). Co półtora odcinka oceniają się wzajemnie i dwóch najwyżej ocenionych zostaje influencerami. Oni mają prawo w drodze wspólnych ustaleń zablokować (czyli wyrzucić) kogoś z gry. Osoba, która zwycięży, dostaje nagrodę pieniężną.

No niby nic, prawda? Ale skoro słowo „prawda” już padło, to warto powiedzieć, że w programie jest to słowo – klucz. Bo uwaga! w programie możesz być, kim chcesz! Tylko widzowie wiedzą naprawdę, kto jest kim! Uczestnicy mogą wybrać sobie fake’owe zdjęcia, opisy, ba! Nawet fake’ową płeć! I część z nich taką strategię właśnie przyjęła, prezentując siebie jako wymyśloną osobę, tworząc nieprawdziwe życiorysy, udając kogoś, kim nie są…

Czym się tłumaczą? Na razie tym, że społeczeństwo „ocenia książkę po okładce”, a skoro sami są (w ich mniemaniu) nieatrakcyjni fizycznie (=w każdym innym aspekcie też) to wobec świata chcą kłamać i udawać. Żeby zyskać popularność, sympatię innych, nagrody i uznanie.

Jedna z uczestniczek, która właśnie działała w oparciu o fałszywą tożsamość, zweryfikowana przez osobę wyrzuconą z programu w trakcie spotkania twarzą w twarz, tak tłumaczyła swoje oszustwo:

Porozmawiałbyś ze mną, gdybym tak wyglądała na zdjęciu? Podszywałam się, bo całe życie byłam oceniana. Nie jestem brzydka, ale nie jestem kobieca. Zasadniczo chodziło mi o to, żeby pokazać, że nie można oceniać książki po okładce. Zdjęcie jest fałszywe, ale wszystko co mówiłam, to byłam prawdziwa ja.

Noooo nie wiem… Jakoś tego nie kupuję… Co gorsza, połowa uczestników, nie widzi absolutnie nic złego w tym, że tworzą fałszywe tożsamości – od pisania na czatach tego, co ich zdaniem rozmówca chce usłyszeć, zamiast napisać, co faktycznie myślą, przez podkładanie fałszywych zdjęć innych osób jako swoje własne aż po oszukiwanie co do własnej płci, imienia i całego swojego życiorysu. Niby jest to gra, ale to pokazuje, jak bardzo ludzie potrafią być fałszywi i cyniczni w relacjach internetowych.

Pierwsze odcinki obejrzałam cięgiem, zadając sobie pytanie, co stało się z naszym społeczeństwem, że kryjemy się tak łatwo za maskami? Dlaczego bycie szczerym i prawdziwym przestało się opłacać? Na ile taktyki i zachowania prezentowane w wymyślonej sieci The Circle są wszechobecne w prawdziwych mediach społecznościowych – na FB, Insta, TikTok i milionie innych, o których nie mam pojęcia? 😜 Jak często i jak bardzo jesteśmy w stanie wykreować „prawdę” i „rzeczywistość”, żeby w życiu osiągnąć swoje cele? Na ile „The Circle” to tylko gra, netflixowa rozrywka, wyreżyserowana ku uciesze widzów, a na ile socjologiczny obraz naszego społeczeństwa?

Kolejne cztery odcinki programu wypuszczono dwa dni temu – za tydzień pojawią się ostatnie. Ponieważ po odpadnięciu poszczególnych uczestników z programu pojawiają się nowi w ich miejsce, program nieco stracił na swojej dynamice. Warto jednak obejrzeć w całości, niekoniecznie przywiązując się do treści, a zamiast tego – „smakując” socjologiczne aspekty oszustw w sieci. I rozważając, czy to faktycznie oszustwo, czy tylko pewna kreacja, która ma nam pomóc w życiu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Related Post

Mało dzieci, duży kłopot

Główny Urząd Statystyczny podał najnowsze dane demograficzne za 2019 r. Wprawdzie kończą się na listopadzie, jednak trudno oczekiwać, że sam grudzień dramatycznie zrobi różnicę. Według GUS jest nas, Polaków, coraz

Sąd ratuje zdrowie

Kilka dni temu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wydał bardzo ważny wyrok w batalii o obowiązkowe szczepienia dla dzieci. Jest to poważny krok w ogólnopolskiej dyskusji na temat bezpieczeństwa i

Szczecin wspiera rozwój uczniów? Wolne żarty…

Dzisiaj temat długi, acz trudny i ważny. Przyjrzymy się temu, jak Gmina Miasto Szczecin traktuje zdolnych i pracowitych uczniów. Na przykładzie mojego własnego dziecka oraz jej koleżanek i kolegów z